reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Swoją drogą drogie przyszłe mamy... mam pytanie. Czy może któraś z Was usłyszała od swojego lekarza ciekawa diagnozę "dwóch sezonów macicy" ? Ja właśnie jestem takim przypadkiem I dalej do mnie to nie do końca dociera...
 
U mnie była taka sama sytuacja, lekarz prywatnie, a za prenatalne nie zapłaciłam ani grosza [emoji6]
No to dobrze :) bo juz myslalam, ze mnie jutro z kwitkiem odprawia. Niby ma być moj lekarz więc może nie będzie źle.
W ogóle to taki śmieszny jest ten lekarz :) bardzo młody i taki przystojny aż krępuję się przy nim.
Pochwalil mnie za segregator od mamyginekolog. Mówi "o widzę, że ma Pani segregator od Rogera" :)
 
A w ogóle dziewczyny zdziwiłam się bo mój lekarz prywatnie orzyjmuje a dzisiaj dal mi skierowanie na prenatalne i mam sie zgłosić do szpitala. Dziwne bo zazwyczaj jak ma sie skierowanie z wizyty prywatnej to na nfz nie mozna iść i tak zglupialam trochę...
Mialam tak samo [emoji6] chodze prywatnie a dostalam skierowanie na nfz, na skierowaniu ginka zaznaczyla zle wyniki biochemiczne czy jakos tak i dopisala cukrzyca i niedoczynnosc tarczycy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry