mój na mnie teżLepiej nic nie czytać, bo potem naprawdę można fisiować ... Na mnie mąż krzyczy jak tylko widzi, że siedzę i szukam różnych informacji![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mój na mnie teżLepiej nic nie czytać, bo potem naprawdę można fisiować ... Na mnie mąż krzyczy jak tylko widzi, że siedzę i szukam różnych informacji![]()
wyczytałam że organizm reaguje tak samo przy ciąży z zarodkiem i przy pustym jaju.....wiec z betą możliwe że tez by przyrastało aaaale nie wiemTeż się boję pierwszego usg. Wiesz że jesteś w ciąży A może się okazać że to puste jajo lub pozamaciczna. Czy przy pustym pecherzyku beta też przerasta prawidłowo?
To prawda, dlatego nie chciałem nawet robić bety żeby się nie martwić, ale już mi lekarz kazał, więc zrobiłam. Następna mogę zrobić po 72h, więc zobaczymy jak to wygląda. Jestem ogólnie kłębkiem nerwówPrzy prawidłowo przebiegającej ciąży beta powinna po 48 godzinach wzrosnąć okolo 60 , aczkolwiek wszystko może byc różnie, są różne przypadki. Najlepiej wszystko pokaze USG, trzeba cierpliwie czekać![]()
Masz rację, dla mnie to też pierwsza ciąża. Również nigdy nie poroniłam.Dziewczyny, powiem Wam szczerze, że również mam obawy - jak każda z nas. Nigdy nie byłam w ciąży, nigdy nie poroniłam - może dlatego łatwiej mi wypracować spokój i rownowagę... ale to miejsce stało się wzajemnym nakręcaniem. Myślałam, że ten wątek będzie swego rodzaju azylem i zbiorem informacji i przemyśleń na temat naszego stanu.. a tu się zaczyna tworzyć atmosfera wielkiego niepokoju. [emoji19]
Oczywiście, że "jak mi się nie podoba to mogę sobie pójść" ale nie w tym rzecz.. może po prostu wspierajmy się nawzajem i podnośmy poziom dobrego nastawienia uśmiechem i nadzieją w to, że będzie ok?![]()
Kiedy (nie daj Boże) którejś z nas wydarzy się to, czego się boimy - wspierajmy się dobrym słowem, ale nie wywołujmy wilka z lasu!![]()
Masz racje...mi ginka powiedziała , zebym zrezygnowała z wszelkich forów bo tylko sie negatywnie nastawiam a nie o to w tym chodzi...ja hce byc na forum bo jest milo itd ....koncze z negatywnym mysleniemDziewczyny, powiem Wam szczerze, że również mam obawy - jak każda z nas. Nigdy nie byłam w ciąży, nigdy nie poroniłam - może dlatego łatwiej mi wypracować spokój i rownowagę... ale to miejsce stało się wzajemnym nakręcaniem. Myślałam, że ten wątek będzie swego rodzaju azylem i zbiorem informacji i przemyśleń na temat naszego stanu.. a tu się zaczyna tworzyć atmosfera wielkiego niepokoju. [emoji19]
Oczywiście, że "jak mi się nie podoba to mogę sobie pójść" ale nie w tym rzecz.. może po prostu wspierajmy się nawzajem i podnośmy poziom dobrego nastawienia uśmiechem i nadzieją w to, że będzie ok?![]()
Kiedy (nie daj Boże) którejś z nas wydarzy się to, czego się boimy - wspierajmy się dobrym słowem, ale nie wywołujmy wilka z lasu!![]()
Zostań zostań. Będziemy się wspierać nawzajem, a już niedługo po wizycie będziesz na pewno spokojniejsza [emoji8]To ja sobie chyba narazie pojde stad bo nie chce was niepotrzebnie straszyc tym ze sama sie boje i mam zle przeczucia a niestety na ta chwile nie potrafie inaczej myslec. Moze odezwe sie za jakis czas o ile wszystko bedzie dobrze.
Trzymajcie sie i rosnijcie [emoji8]
To ja sobie chyba narazie pojde stad bo nie chce was niepotrzebnie straszyc tym ze sama sie boje i mam zle przeczucia a niestety na ta chwile nie potrafie inaczej myslec. Moze odezwe sie za jakis czas o ile wszystko bedzie dobrze.
Trzymajcie sie i rosnijcie [emoji8]