reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Wygląda apetycznie. [emoji6]Ja właśnie zjadłam dwie miseczki żurku i mam ochotę na jeszcze [emoji39][emoji85].
A mnie się dziś zachciało zupy brokulowej [emoji6] też wciaglam dwie miseczki...
Ja oddałam dzisiaj krew na sanco. Teraz trudny czas oczekiwania.
Trzymajcie kciuki.
Będzie dobrze, trzymam kciuki
To ja dokładnie tak samo mówię do swojej teściowej :) a mojej mamie opowiadam "teściowa to, teść tamto", nigdy przy mojej mamie nie powiem na kogoś innego "mama" ani "tata" ;)
Jak wyszłam za mąż miałam 25 lat i na początku też nie wiedziałam jak mówić do męża rodziców. Było bezosobowo jakoś tak nijak. Ale z biegiem czasu jakoś tak samo naturalnie wyszło że praktycznie po pół roku mówiłam już mamo i tato. Mój mąż też tak mówi do mojej mamy
 
Instynkt przychodzi i nawet brak doświadczenia nic tu wtedy nie znaczy [emoji6] ja po pierwszym porodzie nie mialam wyboru i musialam sobie radzic sama, jesli podczytywalas watek to moze wiesz dlaczego [emoji6] na a teraz jak juz wiem co i jak, mam swoje metody na wiekszosc spraw itd to wole sobie radzic sama [emoji6][emoji106]Ja tam lubie rady i obecnosc tz rodzicow no ale raczej bede wolala sama siedziec z dziecmi zaraz po porodzie, jak nie wiem jak sie bede czula, wygladala wile żeby nikt więcej mnie nie widzila wtedy [emoji14]
Nie mówię, że mamci o nic nie zapytam. Ale żeby przez 24h była że mną to bez przesady. Mam nadzieję, że tak jak mówisz instynkt zadziała i będę wiedziała co robić.
Jak dobrze pamiętam to wiem o co chodzi. Samodzielna jesteś i to jest najważniejsze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry