reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Ja oddałam dzisiaj krew na sanco. Teraz trudny czas oczekiwania.
Trzymajcie kciuki.
Trzymam kciuki i wysyłam pozytywne myśli. Będzie dobrze, musi.
I ja jestem tego samego zdania. Też chcę się zajmować sama i mam nadzieję że sobie poradzę. Mimo, że nie mam doświadczenia tak samo jak miałaś Ty. Nie lubię jak ktos mi się wtrąca, lubię mieć po swojemu i swoje sposoby.
To moje pierwsze dziecko, ale też chcę sama się zająć z pomocą męża. Jak uznamy, że jest tragedia nie dajemy rady to pewnie ja sprowadzę mamę, ale teściowej nigdy bo jest przesądna i ma takie starostwieckie metody.
 
Trzymam kciuki i wysyłam pozytywne myśli. Będzie dobrze, musi.To moje pierwsze dziecko, ale też chcę sama się zająć z pomocą męża. Jak uznamy, że jest tragedia nie dajemy rady to pewnie ja sprowadzę mamę, ale teściowej nigdy bo jest przesądna i ma takie starostwieckie metody.
Ja tez zamierzam razem z mężem, choc moja mama juz się oferowała z pomocą więc jak cos to z moja mama nie widzę problemu żadnego ale tesciowa never
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry