reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Nataśka wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki za wizytę. Ja mam jutro rano :)
Teraz do pracy się szykuje, a po świętach mega leniwa jestem. Już bym mogła siedzieć w domu i odpoczywać. Ostatnio jestem slaba, może za dużo robiłam w święta.
Zwazylam się i przytyłam 10kg! Jest co dźwigać, nogi dokuczają, a wczoraj okropnie krzyż, ale teraz to już tak chyba będzie aż do porodu hehe :)
 
Nataśka wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki za wizytę. Ja mam jutro rano :)
Teraz do pracy się szykuje, a po świętach mega leniwa jestem. Już bym mogła siedzieć w domu i odpoczywać. Ostatnio jestem slaba, może za dużo robiłam w święta.
Zwazylam się i przytyłam 10kg! Jest co dźwigać, nogi dokuczają, a wczoraj okropnie krzyż, ale teraz to już tak chyba będzie aż do porodu hehe :)
Jak na 8 miesiąc 10 kg to mało :)
 
Wlasnie dziewczyny jak z wasza waga??
I drugie pytanie czy wy tez odczuwacie ruchy nizej niz wcześniej? Moj babelek okladal mi zebra wcześniej a teraz tuz nad pepkien czuc przeciaganie i zastanawiam sie czy juz by sie wstawial coraz nizej?
 
Dzień dobry po świętach :)
Jak Wam minęły?? Jak się czujecie?? Ktoś dziś wizytuje?? :)
Ja mam dziś wizytę na 11:15 i jak nigdy nie mogę się doczekać... mam nadzieję, że wszystko jest ok, bo jakoś z tyłu głowy ciągle się martwię....
Wszystko będzie dobrze! Trzymam kciuki i czekamy na wiadomości :)
Wlasnie dziewczyny jak z wasza waga??
I drugie pytanie czy wy tez odczuwacie ruchy nizej niz wcześniej? Moj babelek okladal mi zebra wcześniej a teraz tuz nad pepkien czuc przeciaganie i zastanawiam sie czy juz by sie wstawial coraz nizej?
U mnie 11kg na plusie. Myślę, że do końca ciąży dobiję do +15kg jak nic.
Moja wygodnicka nadal w pozycji pośladkowej. Mam nadzieję, że się dziewczyna ogarnie wkrótce, bo na cc nie mam ochoty. W święta niesamowicie się zaktywowała i rozciąga mi tak brzuch, że aż mnie kresa boli. Ale przynajmniej wiem, że u niej ok ;)
 
reklama
Nataśka wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki za wizytę. Ja mam jutro rano :)
Teraz do pracy się szykuje, a po świętach mega leniwa jestem. Już bym mogła siedzieć w domu i odpoczywać. Ostatnio jestem slaba, może za dużo robiłam w święta.
Zwazylam się i przytyłam 10kg! Jest co dźwigać, nogi dokuczają, a wczoraj okropnie krzyż, ale teraz to już tak chyba będzie aż do porodu hehe :)
Ja w sumie przytyłam niecałe 8 kg także tak normalnie chyba, a po świętach też jestem leniwa teraz właśnie wstawilam na rosół i leżę ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry