reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
No właśnie. Mi też odchodzi. I tez we wtorek myślałam że może zaraz coś. A tu mamy prawie piątek i jest wielkie nic. Jedynie mały dzisiaj cały wieczór kopie. Kopniaki nie bolą ale zrobił się dość aktywny momentami boli w podbrzuszu także wydaje mi się że się przesuwa. Dość klujacy ból.
I tak najważniejsze żeby było zdrowe.
Niektóre kobiety tak szybko rodzą albo mają problemy z zajściem także powinnyśmy się cieszyć że u nas dość dobrze wszystko przebiega. :)

Właśnie. Szczerze to ja kocham ta moją długa i twardą szyjkę. W żadnej ciąży nie musiałam się w niczym ograniczać. W każdej jeździłam na wakacje, wycieczki, długie podróże, spacery. A pomyśleć, że moja znajoma pół ciąży przeleżała, albo w domu albo w szpitalu ze wzgledu na niewydolną szyjkę i urodziła w 32 tyg. Także ja się cieszę z mojej twardej szyjki.
 
Hej hej. No nic w sumie. W nocy się wiecznie wiercilam.. I zmieniłam pozycje lewy bok prawy bok. Do tej pory bolą mnie plecy czuje promieniowanie w dole pleców. Momentami pobolewa brzuch ale nie wiem czy to ból brzucha czy przez plecy . Brzuch mam napięty. I mam wrażenie że wyglada inaczej. Z takiego rozlazlego zrobił się twardy i tak jakby slim pionowy ciężko mi to określić. Ruchy czuje prawidłowo. Napisałam przed chwilą eske do mojej gin. Czekam co mi napisze.
 
reklama
Hej hej. No nic w sumie. W nocy się wiecznie wiercilam.. I zmieniłam pozycje lewy bok prawy bok. Do tej pory bolą mnie plecy czuje promieniowanie w dole pleców. Momentami pobolewa brzuch ale nie wiem czy to ból brzucha czy przez plecy . Brzuch mam napięty. I mam wrażenie że wyglada inaczej. Z takiego rozlazlego zrobił się twardy i tak jakby slim pionowy ciężko mi to określić. Ruchy czuje prawidłowo. Napisałam przed chwilą eske do mojej gin. Czekam co mi napisze.
Ja po nocy czuje bol w krzyzach i jak tylko wstaje to boli podbrzusze ale powoli rozchodze..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry