• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwcowe Mamy 2019

Moja głęboko na szczęście nie sięga, ale za to ssie piąstkę tak głośno, ze sama siebie nieraz tym wystraszy ;)
Masz rację jest co nosić. Ja dziś wstałam i czułam całe ręce, a mała 2,5 m-ca i waży 6 kg.
Ja się zastanawiam czy uda mi się wpakować małą zimową porą do gondoli, bo już niewiele jej miejsca zostało, a wiadomo, że zimą dziecko bardziej ubrane. A gondolę też mam większą.
Dokladnie też sobie o tym myślałam, że chyba będzie problem.. Miałam zamiar na spacerówkę przejść marzec/kwiecień ale w tej sytułacji to nie wiem..
 
reklama
Haha ja wczoraj zadzwoniłam (zmusiła się) żeby iść na fitness i modlilam się żeby nie było zajęć i nie było :D ale cały czas powtarzam, że muszę iść ;) fajnie, że jej te włoski rosną a ciemieniuchy nie ma? Mojej wypadają i rosną już nowe ;)
:D ja odkurzyłam stepa, rowerek i hantle, napompowałam piłkę i .. na tym skończyłam :D powtarzam sobie, że jak skończą się upały to od pon zacznę, hehe zobaczymy ;) Trzymam za ciebie kciuki :)
Mała ciemieniuchy na szczęście nie ma.
Dokladnie też sobie o tym myślałam, że chyba będzie problem.. Miałam zamiar na spacerówkę przejść marzec/kwiecień ale w tej sytułacji to nie wiem..
Ja też planowałam, że spacerówkę to wyjmę na wiosnę, a dziś jak patrzyłam na małą na spacerze w wózku to kiepsko to widzę.
 
Kupiliśmy małej huśtawke, radość niesamowita :D :DZobacz załącznik 1016733
:D ja odkurzyłam stepa, rowerek i hantle, napompowałam piłkę i .. na tym skończyłam :D powtarzam sobie, że jak skończą się upały to od pon zacznę, hehe zobaczymy ;) Trzymam za ciebie kciuki :)
Mała ciemieniuchy na szczęście nie ma.

Ja też planowałam, że spacerówkę to wyjmę na wiosnę, a dziś jak patrzyłam na małą na spacerze w wózku to kiepsko to widzę.
Haha dobrze nam idzie! Najważniejsze to chęci :D fajnie, że nie ma ciemieniuchy u nas niestety trochę jest.. Ale poradzimy sobie.. ;)
 
Kupiliśmy małej huśtawke, radość niesamowita :D
IMG_20190901_114237.jpg
IMG_20190901_114232.jpg
 
Nataśka jaki słodziak z twojej córeczki!
U nas niestety ciemieniucha dość spora, walczym, ale idzie powoli.
Ithi ooo nieźle z tym sprzętem. Ja postanowiłam zacząć najpierw od czegoś lekkiego pilates, joga. Wciąż miejsce po cesarce jest odrętwiałe i w środku pobolewa, choć już dużo rzadziej, na szczęście.
 
@madan u mojej na czole na linii włosów też coś zaczęło się pojawiać, ale posmarowałam raz kremem i zniknęło. Trzymam kciuki byś szybko się z tym uporała.
Joga i pilates to bardzo dobry pomysł. A masujesz sobie bliznę? Ja do jogi niestety za mało gibka jestem. Mogę tylko podziwiać co inni wyczyniają :)
@Nataśka huśtawka fantastyczna! A jej zawartość to cudeńko :)
Moja ma fotelik, ale na razie jest raczej z niego mało zadowolona.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry