reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Nie wiem co mam robić.
Przyszlam do domu, poszłam zrobić siku, podcieram się i widzę takie różowe, leciutko czerwone plamienie. Nie za wiele tego, ale jednak jest.
Co to może być? Biorę progesteron. Możliwe że to po wczorajszym seksie? Tak to nic nie było..

Nawet nic mnie nie boli. A tym bardziej brzuch..
 
Nie wiem co mam robić.
Przyszlam do domu, poszłam zrobić siku, podcieram się i widzę takie różowe, leciutko czerwone plamienie. Nie za wiele tego, ale jednak jest.
Co to może być? Biorę progesteron. Możliwe że to po wczorajszym seksie? Tak to nic nie było..
Zadzwon do ginekologa i zapytaj. Moze byc po seksie, po badaniu usg (u mnie sie lalo wieczorem po badaniu jakbym okres miala). W ciazy wszystko jest mocniej ukrwione i bardziej wrazliwe. Nawet po cytologii mozna plamic. Ale lepiej zapytaj fachowca, zebys byla spokojniejsza.
Z tego co sie dowiadywalam plamienie nie jest powodem do paniki i natychmiastowej wizyty u lekarza, natomiast normalne krwawienie jak podczas okresu trzeba od razu zglaszac.
Bedzie ok :) :*
 
Wow! Ja tylko na święta takie cuda wyczyniam :P


Przynajmniej masz wszystko umówione :) jakoś zleci


O rany GRATULACJE! [emoji173]️[emoji173]️ Ależ niespodzianka! A macie w rodzinie bliźniaki?



To jakbym siebie czytała :P tylko ja na zwolnienie nie pójdę.


Niestety ja mam teraz 70E a bolą tak że spać nie mogę :P i to po dwóch latach karmienia wcześniej


Trzymam za Ciebie wszystkie kciuki i modlę się żeby było dobrze [emoji173]️


Ja mam za to dużą ochotę i nawet ból cyckow mi nie przeszkadza, tylko ostatnio podczas seksu jakoś lekko mnie uciskalo w środku..

W ogóle nie wytrzymam chyba do tej niedzieli!

Dziękuje Ci bardzo [emoji173]️
 
W piątek bedzie 5+4. Ide do GP a dopiero od GP skieruja mnie do położnej, chyba ze u mnie w przychodni działaja troche inaczej :p
Ano tak, Irlandia :P to pewnie też usg dopiero 12-14tc. U mnie nie do GP tylko bezpośrednio do położnej zapisują. Dlatego w niedzielę jadę prywatnie na usg.

Nie wiem co mam robić.
Przyszlam do domu, poszłam zrobić siku, podcieram się i widzę takie różowe, leciutko czerwone plamienie. Nie za wiele tego, ale jednak jest.
Co to może być? Biorę progesteron. Możliwe że to po wczorajszym seksie? Tak to nic nie było..

Nawet nic mnie nie boli. A tym bardziej brzuch..
Tak jak Szarlotka pisze, nic groźnego a zwłaszcza jeśli był seks, to zwykle podrażnienie. Obserwuj spokojnie, u mnie plamienie leciutkie trwało 3 dni.
 
Ano tak, Irlandia :p to pewnie też usg dopiero 12-14tc. U mnie nie do GP tylko bezpośrednio do położnej zapisują. Dlatego w niedzielę jadę prywatnie na usg.

Część wizyt bede miała u swojego GP a część u położnej w szpitalu I tez się zastanawiam nad prywatna wizyta z tym że do polskiego Gina bym pojechała ☺
 
Ostatnia edycja:
Zadzwon do ginekologa i zapytaj. Moze byc po seksie, po badaniu usg (u mnie sie lalo wieczorem po badaniu jakbym okres miala). W ciazy wszystko jest mocniej ukrwione i bardziej wrazliwe. Nawet po cytologii mozna plamic. Ale lepiej zapytaj fachowca, zebys byla spokojniejsza.
Z tego co sie dowiadywalam plamienie nie jest powodem do paniki i natychmiastowej wizyty u lekarza, natomiast normalne krwawienie jak podczas okresu trzeba od razu zglaszac.
Bedzie ok :) :*

Boże kochany, ja zwariuje po prostu. Wydaje mi się, że może to nic groźnego skoro się ze mnie nie leje jak z kranu?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry