myślałam że mi się coś z łożyskiem dziejeMi czop odszedł sam tylko z drugim synem. Przynajmniej przy pierwszym synu tego nie widziałam. [emoji23]
Mega byłam zdziwiona że to takie obleśne cos we mnie było.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
myślałam że mi się coś z łożyskiem dziejeMi czop odszedł sam tylko z drugim synem. Przynajmniej przy pierwszym synu tego nie widziałam. [emoji23]
Mega byłam zdziwiona że to takie obleśne cos we mnie było.
Ja te bóle zbagatelizowalam na początku i dokonczylam zakupybałam się takich akcji że w sklepie zacznę rodzić albo nie wiem sama będę i jakoś ktoś czuwał nade mną byłam spokojnie w szpitalu, najważniejsze zachować zimną krew
Długo długo, najlepsze że na ktg w ogóle nie było widać skurczy, przy samych partych miałam max 40/50.... A bóle tylko krzyżowe, nawet brzuch nie twardnial.... Nic kompletnie...To długo się meczylas..
no to ładne przeżycia, ja się cieszę że mój mąż jest taki opanowanyJa te bóle zbagatelizowalam na początku i dokonczylam zakupyw samochodzie już było gorzej. Na szczęście nie byłam sama. Wykapalam się jeszcze. Myślałam że się uspokoja te skurcze ale niestety nie. Nie spodziewałam się że będą od razu takie silne ale to pewnie dlatego że były krzyżowe. Pojechaliśmy do szpitala i nagle na ktg wyciszyly się całkowicie. Zaczęłam żałować że tak szybko przyjechaliśmy. Chcieli mnie położyć na patologie ciąży ale nagle rozwarcie zrobiło się do 6. Niestety Małej tętno zaczęło bardzo skakać i trzeba było robić cc.
U mnie podobnie. Tylko bóle krzyżowe. Na ktg nic się nie pisało a rozwarcie nagle polecialo.Długo długo, najlepsze że na ktg w ogóle nie było widać skurczy, przy samych partych miałam max 40/50.... A bóle tylko krzyżowe, nawet brzuch nie twardnial.... Nic kompletnie...
Trochę podobnie było u mnie, pojechałam do szpitala bo moja gin powiedziała że zaczyna się poród a tam mówią że na ktg nic nie ma i że porodu dziś nie będzie, oczywiście nie mieli racji, bo młody się urodziłJa te bóle zbagatelizowalam na początku i dokonczylam zakupyw samochodzie już było gorzej. Na szczęście nie byłam sama. Wykapalam się jeszcze. Myślałam że się uspokoja te skurcze ale niestety nie. Nie spodziewałam się że będą od razu takie silne ale to pewnie dlatego że były krzyżowe. Pojechaliśmy do szpitala i nagle na ktg wyciszyly się całkowicie. Zaczęłam żałować że tak szybko przyjechaliśmy. Chcieli mnie położyć na patologie ciąży ale nagle rozwarcie zrobiło się do 6. Niestety Małej tętno zaczęło bardzo skakać i trzeba było robić cc.
Trochę podobnie było u mnie, pojechałam do szpitala bo moja gin powiedziała że zaczyna się poród a tam mówią że na ktg nic nie ma i że porodu dziś nie będzie, oczywiście nie mieli racji, bo młody się urodziłJa te bóle zbagatelizowalam na początku i dokonczylam zakupyw samochodzie już było gorzej. Na szczęście nie byłam sama. Wykapalam się jeszcze. Myślałam że się uspokoja te skurcze ale niestety nie. Nie spodziewałam się że będą od razu takie silne ale to pewnie dlatego że były krzyżowe. Pojechaliśmy do szpitala i nagle na ktg wyciszyly się całkowicie. Zaczęłam żałować że tak szybko przyjechaliśmy. Chcieli mnie położyć na patologie ciąży ale nagle rozwarcie zrobiło się do 6. Niestety Małej tętno zaczęło bardzo skakać i trzeba było robić cc.