Silje1008
Fanka BB :)
Zgadzam się. Ale wiesz jak to na wsi...koty wychodzące w różnym stanie czystości, a warzywa i owoce prosto z krzaka to też była norma ;-)
No bo tu nie chodzi o głaskanie kotów, tylko o ich odchody
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Zgadzam się. Ale wiesz jak to na wsi...koty wychodzące w różnym stanie czystości, a warzywa i owoce prosto z krzaka to też była norma ;-)
U mnie serduszko biło w 5 +4 A na usg wyszło 5+6 . Fasolka miała wtedy 2,6mmJeszcze jedno mam pytanie . W ktorym dokladnie tyg i dniu bylo u Was widoczne serduszko ? W niedziele mialam usg w szpitalu tam nie jest najlepszy sprzet i serca nie bylo widac . Natomiast moj lekarz ma bardzo dobry sprzet ja dzis mam 6 tyg i 2 dni . Mysle czy nie isc do niego dzis moze u niego bedzie juz serce widoczne . Dalo by mi to troszke spokoju . Ocxywiscie biore duphaston i clexane .
Ja chyba będę badać często poziom cukru Ale z krzywą cukrową bede przeciągać jak najdłużej. Tak tego nie lubię że nie wyobrażam sobie znowu to pić.Haha, jadę pierwszej ciąży jak poszłam pierwszy raz na krzywa to wypiłam duszkiem i smakowało mi, ludzie patrzyli na mnie jakbym szklankę wódki bez zapojki wypiła). Na moje nieszczęście wyszła mi wtedy cukrzyca. Na szczęście na początku tej ciąży nie mam jej jeszcze, ale ginekolog powiedział mi, ze bardzo często się ma w kolejnych ciążach, także zobaczymy co pokarze kolejna krzywa już jakoś w połowie ciazy
Ja też w pierwszej ciąży miałam cukrzycę i jestem ciekawa czy teraz mnie też dopadnieHaha, jadę pierwszej ciąży jak poszłam pierwszy raz na krzywa to wypiłam duszkiem i smakowało mi, ludzie patrzyli na mnie jakbym szklankę wódki bez zapojki wypiła). Na moje nieszczęście wyszła mi wtedy cukrzyca. Na szczęście na początku tej ciąży nie mam jej jeszcze, ale ginekolog powiedział mi, ze bardzo często się ma w kolejnych ciążach, także zobaczymy co pokarze kolejna krzywa już jakoś w połowie ciazy
mi też smakowało bardzo jeszcze Pani wcisnęła cytrynkę to już w ogóle lemoniada Uważaj na siebieJa właśnie nakrzyczałam na chłopców na przerwie bo bili się i jeden drugiego popchnął wprost na mnie.. prawie się przewróciłam.
Dawno nie byłam tak wściekła!!! [emoji35] [emoji35] [emoji35]

To super że możesz jeść. Ja stale mam takie mdłości że ciesze sie że cokolwiek zjem. A waga wzrasta tez od powiększonej macicy i całej reszty. Woda sie tez zaczyna gromadzić. Ostatnio czytałam,że w tym okresie ciazy zużywa nasz organizm w spoczynku tyle energii co osoba wykonująca ćwiczenia fizyczne wiec stąd nasz organizm tyle chce jeść [emoji2]Co do wagi wskoczylam wlasnie i o kuzwa 1kg jak nic a ja sie dziwilam co mnie tak majtki piją.
Strach pomyslec co bedzie potem. Ja wam powiem ze od kiedy jestem na zwolnieniu żrę jak prosię. Mam napady obżarstwa. Małż sie cieszy bo mowi ze cycki jak marzenie sie zrobily i wkoncu nie mam kosci tylko sie zaokrąglam.
Jedynie co mi przeszkadza ze czesto lape zadyszke ci wczezniej mi sie nie zdarzalo.
Ja się męczę przy zapinaniu butówCo do wagi wskoczylam wlasnie i o kuzwa 1kg jak nic a ja sie dziwilam co mnie tak majtki piją.
Strach pomyslec co bedzie potem. Ja wam powiem ze od kiedy jestem na zwolnieniu żrę jak prosię. Mam napady obżarstwa. Małż sie cieszy bo mowi ze cycki jak marzenie sie zrobily i wkoncu nie mam kosci tylko sie zaokrąglam.
Jedynie co mi przeszkadza ze czesto lape zadyszke ci wczezniej mi sie nie zdarzalo.