reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
Bardzo miłe uczucie :) ja zwolnienie zaniosłam już w 6 tygodniu, moja przełożona podejrzewała że moja ciąża moze niedługo nastąpić, zostałam miło potraktowana i w ogóle nie było stresu przed rozmową bo wiedziałam że będzie oki. Jak jestem na mieście to czasami odwiedzam mój zespół i fajnie jak wszyscy pytają i jest bardzo miło :)
Ja jestem na zwolnieniu od 4 tygodni już ze wzgledu na wcześniejsze poronienie. I wtedy tez powiedziałam w pracy o ciąży tylko że mówiłam ze jeszcze różnie może być. A dzisiaj bylam u lekarza i Pani doktor powiedziala ze najgorszy okres za nami moge w pracy powiedzieć ze nie wracam :) wiec pojechałam tam dzisiaj z dobrą wiadomością:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry