reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Dziękuję ! ;) bardzo sie ciesze i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. Od razu po pozytywnym wyniku testu (jako niedoświadczona przyszła mama) bylam u lekarza, nic nie bylo widac. Połtora tygodnia później był pęcherzyk a w środę słyszałam serduszko. :) badały mnie trzy różne lekarki - opieka w luxmedzie. :p i mam do Was pytanie- czy ktoraś z Was miala infekcje w ciąży ? Na ostatniej wizycie mialam taką stwierdzoną, mimo ze nie mam żadnych objawów tej infekcji.. i żadna poprzednia lekarka (2w przeciagu kilku dni) nic takiego nie stwierdziły. Kilka miesiecy wczesniej bylam u tej samej lekarki i tez leczylam wedlug jej wskazówek infekcje. Ja nie wiem, ona tylko tego grzyba stwierdza. :p A szczerze Wam powiem ze mam obawy co do stosowania globulek z antybiotykiem bo zwyczajnie nie 'czuje' problemu a żaden wymaz nie był pobrany.

To ja nie wiem jak ona stwierdza bez wymazu. A mocz miałaś badany ?
 
reklama
Wole mdłości i wymioty aby te plamienia i krwawienia mi przeszły!! Znowu sie zaczyna [emoji24][emoji24] nie wiem juz co mam robić. Znowi jechac na ip? Czekac i jutro do swojej gin? Przeczekac i w środę isc skoro sie nie nasila? Zglupialam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry