reklama

Czerwcowe mamy 2020

Witam wszystkie mamusie czerwcowe,ja się witam, termin wypada mi na 28.06.2020r . To nie jest moj pierwszy dzidziuś,ale z dużą przerwa 9 lat :) Test zaczął mi pokazywać dwie kreski na 5 dni przed @. Beta hcg z poniedziałku 191.65 A z czwartku 944.68 przyrost jest więc się cieszymy. Ponieważ w poniedziałek nie było jeszcze nic widać następna wizyta u lekarza 4.11 :) Pozdrawiam gorąco.
 
reklama
Ja słyszałam u mnie w rodzinie tak sie mowilo :). Ale wg mnie to sprawa indywidualna i kazdy moze dac dziecku na imie jak mu sie podoba takze nie ma co sie przejmowac.
A co do imion, slyszalyscie może taki przesad, że jeżeli jest dane imię już w rodzinie (np. Córka kuzynki ma dane imię) to nie powinni się to dawać dziecku?
Ja tam nie wierzę w przesady, ale ktoś coś takiego powiedział i ostatnio mi się przypomniało. Wy wierzycie w przesady ?
 
Wole mdłości i wymioty aby te plamienia i krwawienia mi przeszły!! Znowu sie zaczyna [emoji24][emoji24] nie wiem juz co mam robić. Znowi jechac na ip? Czekac i jutro do swojej gin? Przeczekac i w środę isc skoro sie nie nasila? Zglupialam
Wiem, że ciężko zachować spokój, ale nie martw się. Mi dwóch lekarzy powiedziało (mój prowadzący i dyżurny na IP), że czasem tak po prostu jest. Ja plamię od 3 tygodni non stop i nie są to małe 'kropeczki', a póki co na 3 usg wszystko było ok. Zaczynam 8 tydzień. Głowa do góry [emoji8]
 
To ja nie wiem jak ona stwierdza bez wymazu. A mocz miałaś badany ?
Tzn wymazu nie musi pobierać, może stwierdzić na podstawie badania na fotelu. U mnie przy infekcji tak było właśnie (ale to x lat temu jeszcze przed pierwszą ciąża) ale to ja miałam takie pieczenie w pipi że nie mogła mi wziernika nawet wsadzić i zbadać w żaden sposób więc od razu antybiotyk. Ale jak @Millkaa nie masz żadnych dolegliwości bólowych czy świądu czy pieczenia to ja bym nic nie brała. Antybiotyk w ciąży jaki by nie był to zawsze ostateczność. Ewentualnie podmywać się Tantum rosa ale czy to ma sens?
 
Witam nowe dziewczyny :) super że jest nas coraz więcej :)

A ja dziś znów jak z krzyża zdjęta. Już pomijam mdłości ale męczą mnie straszne wzdęcia... Co bym nie zjadła to brzuch robi mi się taki wielki jak conajmniej 6msc ciąży i twardy... ratuje się espumisanem i dziurawcem ale niewiele pomaga. Do tego od wczoraj katar i zawalone zatoki znowu. Fantastiko! Chyba na następnej wizycie poproszę już o L4 od gina bo ja przy swoim charakterze pracy będę co rusz chora.
 
reklama
Tzn wymazu nie musi pobierać, może stwierdzić na podstawie badania na fotelu. U mnie przy infekcji tak było właśnie (ale to x lat temu jeszcze przed pierwszą ciąża) ale to ja miałam takie pieczenie w pipi że nie mogła mi wziernika nawet wsadzić i zbadać w żaden sposób więc od razu antybiotyk. Ale jak @Millkaa nie masz żadnych dolegliwości bólowych czy świądu czy pieczenia to ja bym nic nie brała. Antybiotyk w ciąży jaki by nie był to zawsze ostateczność. Ewentualnie podmywać się Tantum rosa ale czy to ma sens?
Też uważam, że to ostateczność.. :( na kolejnej wizycie porozmawiam z nią o moich wątpliwościach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry