reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Cześć, u mnie dzisiaj 8+1d [emoji4] czuje się dobrze. Ale dzisiaj bez leniuchowania. Mój dwulatek tydzień pochodził do żłobka i znów katar, a od wczoraj męczący kaszel. Więc zostawiłam go dzisiaj w domu. Oby było tylko lepiej. [emoji85]

Jako ciekawostka post od Mamyginekolog co do bezpieczeństwa USG
Screenshot_2019-10-29-07-15-42-191_com.facebook.katana.jpeg
 
Dziewczyny mam jeszcze do was pytanie biorę pregne plus Ale internista kazała mi brać pregne plus I kwas foliowy. Będąc u ginekologa wyleciało mi to z głOwy aby się zapytac. Pregna ma w składzie już kwas foliowy. I nie wiem czy można brać to razem?? Właśnie wzięłam na noc kwas foliowy I kolejny raz mnie po nim zmulilo I wymiotowalam. Dziękuję za odpowiedź.
Trochę dziwne. Jeżeli nie masz mutacji mthfr to nie ma potrzeby dodatkowej suplementacji. Ja mam tą mutacje, a mimo to biorę tylko metylowana formę kw. Foliowego i dopiero jak go dostawie to zacznę brać witaminki, bo nie chce przesadzić z nadmiarem. Ostatnio wyskoczył mi artykuł, że nadmiar kwasu foliowego wcale nie jest zdrowy dlatego lepiej dopytaj lekarza, bo pregna ma wystarczająca ilość.
 
Hej,
Już zapomniałam co to nudności ciążowe, ale właśnie mocno je sobie zaczynam przypominać . A wczoraj męczyła mnie zgaga. Noc przespana. Na szczęście. Ja też ostatnio mam problem z zaśnięciem.. A jak już zasnę to zaraz budzę się na siku i ponownie ten sam problem.
Wizytę mam aż w poniedziałek i mam zrobić już komplet badań, nie wiem czy nie pojechać jutro juz na pobranie .. Nie mam pojęcia ile będę czekać.
 
Cześć, u mnie dzisiaj 8+1d [emoji4] czuje się dobrze. Ale dzisiaj bez leniuchowania. Mój dwulatek tydzień pochodził do żłobka i znów katar, a od wczoraj męczący kaszel. Więc zostawiłam go dzisiaj w domu. Oby było tylko lepiej. [emoji85]

Jako ciekawostka post od Mamyginekolog co do bezpieczeństwa USGZobacz załącznik 1039066

Myszka u nas to samo, pochodził tydzień do przedszkola i od wczoraj znów w domu siedzi [emoji30]
 
Czy są wśród nas kobiety niewymiotujące? W sensie tak życiowo :) ja np. od ponad 20 lat tego nie robiłam i myślę, że jest to kwestia głowy, bo odkąd mieszkam z mężem (jakieś 5 lat) to on mimo, że kiedyś był "normalnym"([emoji16]), wymiotującym człowiekiem, teraz też tego nie robi (wie, że dla mnie to straszne). Teraz w ciąży jest mi bardzo niedobrze, ciężko mi cokolwiek przełknąć, ale nie wymiotuję, mam za to biegunki. Myślicie, że tak organizm zastępuje wymioty?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry