Czyli kilka godzin w szpitalu się spędza tak? A po normalnie chodziłas itp czy miałaś leżeć?Ja w 8.5 tyg dostalam tabletki. Po kilku godzinach było po. Boli bo są skurcze. Wszystko trzeba do czegoś poronić, żeby potem zrobić badanie histopatologiczne. Po wszystkim USG i sprawdzają czy nie trzeba robić zabiegu. Potem zwolnię na kilka dni i tyle. Ja wyszłam tego samego dnia co poronienie. Potem długo jeszcze jest krwawienie. Ale lepiej tak niż z zabiegiem, jednak szybciej organizm się regeneruje.