Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziewczyny odebrałam dziś wynik tsh. Mimo zwiększenia dawki Euthyroxu z 50 na 75 (takie było zalecenie lekarza gdy zajde w ciaze) tsh skoczylo mi na 5,86... nie robiłam ft3 ani ft4. W poniedziałek biegnę do Endo, ale myślicie że zwiększyć sobie dawkę przez weekend na 100? Czy wyżej? Ma ktoras z Was doświadczenia w tym temacie?
A o której będziesz mieć wyniki? Trzymam kciuki za bete i oby wszystko dobrze się skończyło.Zrobiłam dziś kolejną betę, bo ze stresu nie wytrzymam... Nie pamiętam, kiedy byłam tak załamana... Strasznie boję się ciąży pozamacicznej. Przepraszam, że tak smęcę... Bardzo mi źle, a siedzę dziś w pracy do 19... Łzy cisną mi się do oczu... Czekam na wyniki...
Zrobiłam dziś kolejną betę, bo ze stresu nie wytrzymam... Nie pamiętam, kiedy byłam tak załamana... Strasznie boję się ciąży pozamacicznej. Przepraszam, że tak smęcę... Bardzo mi źle, a siedzę dziś w pracy do 19... Łzy cisną mi się do oczu... Czekam na wyniki...
Wyniki będą około 17. Już tyle strat przeżyłam, że nie wiem jak będzie z kolejną. Mój mąż powiedział, że nie będziemy się więcej starać... jemu też ciężko...A o której będziesz mieć wyniki? Trzymam kciuki za bete i oby wszystko dobrze się skończyło.
u mnie również tsh bardzo podskoczyło odkąd jestem w ciąży. I również pomimo zwiększenia dawki nie tylko się nie zatrzymało ale nadal rośnie. Endokrynolog pow że przy zwiększeniu do 75( też wcześniej brałam 50) możliwe że się unormuje ale trzeba poczekać ok 3 miesiące. Ale ja nie zamierzałam ryzykować czekania aż trzech miesięcy. Tu chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka. Poszłam wiec do innego endokrynologa. I ten po zobaczeniu wyników powiedział ze nie można ryzykować w tak wczesnej ciąży i zwiększył mi dawki - teraz biorę na przemian 75 i 100.
Wiem jak to jest. Ja po każdej stracie mówiłam to już ostatni raz. Mój mąż o ostatniej w ogóle nie chce o tym mówić. A najgorzej jak podczas imprez ktoś palnie kiedy będzie następne albo na co czekacie. Esh niby teraz się cieszy, ale wiem, że bardzo się martwi i dopóki nie będzie trzymać w rękach swojego maleństwa to będzie się martwić razem ze mną. Jesteśmy tu jeżeli chcesz się wyzalicWyniki będą około 17. Już tyle strat przeżyłam, że nie wiem jak będzie z kolejną. Mój mąż powiedział, że nie będziemy się więcej starać... jemu też ciężko...
Zrobiłam dziś kolejną betę, bo ze stresu nie wytrzymam... Nie pamiętam, kiedy byłam tak załamana... Strasznie boję się ciąży pozamacicznej. Przepraszam, że tak smęcę... Bardzo mi źle, a siedzę dziś w pracy do 19... Łzy cisną mi się do oczu... Czekam na wyniki...