Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie pamiętam dokładnie, jak to wyglądało, ale pamiętam, że czytałam o tym i że to było w większości naciąganie, a i tak próbki lecą do głównym laboratoriów, najczęściej w Polsceaa czy w takim razie to jest tez wtedy to Nifty Pro? Bo czytalam ze oni wtedy badaja krew w laboratorium w Hong Kongu
Tak to normalne mnie bolało okropnie i dalej boli ale mniej intensywnie. Piersi mnie jeszcze bolą aż gorące się robią.Witajcie z rana, jak dzisiejsze samopoczucie? Pogodę też macie taką okropna że się nie chce z domu wychodzić?
Która z Was dziś ma wizytę?
To moja pierwsza ciąża i mocno mnie stresuje, nie wiem co jest normalne a co odbiega od normy... Powiedzcie mi, codziennie boli podbrzusze, raz mocniej, raz słabiej, czasem ciągnie, ale głównie to ból jak na okres tylko trochę słabszy. Myślicie że to normalne? Wizyta dopiero za 2 tygodnie, a i tak wcześniej i tak by pewnie nie było nic widać![]()
Przed ślubem 4 lata. Wcześniej ja byłam ulubiona synowa. Bo dawałam się wykorzystywać. Czyli zawsze pomogłam jak było trzeba. A jak zaszłam w ciąże to już nie pomagałam bo sama źle się czułam, bo budowa na głowie. I już byłam zła. A teściowa wtedy dodatkowa jakby była zazdrosna o synka...Ile czasu byliście przed ślubem? Nie widziałaś tego wszystkiego zanim zaszlas w ciaze?
My staramy się uważać, za niecałe dwa tygodnie mamy ślub i boimy się, że wylądujemy na kwarantannie...
ale nie przesadzamy, wychodzimy z domu normalnie, ale nie pchamy się w wielkie skupiska ludzi.
W zeszłą sobotę chciałam pójść na zakupy, ale zrezygnowaliśmy z pomysłu, kiedy zobaczyłam co się dzieje na parkingach pod kilkoma galeriami we Wrocławiu.
Jak zobaczyłam, że są takie tłumy, to pomyślałam, że wolę nie ryzykować.
Ja pracuję z domu, narzeczony musi chodzić do biura, ale twierdzi, że zachowuje ostrożność
Nic nie zrobimy, trzeba to przeżyć![]()
No stresuje się bardzo tym wszystkim, ale zrezygnowaliśmy z wesela i na razie robimy tylko obiad dla 20 osób, a większe wesele (ok 60 osób) chcemy zrobić sobie rok później, może na pierwszą rocznicę...
Ale i tak nie wiem co wyjdzie z tego obiadu, wczoraj świadek mojego narzeczonego dzwonił i mówił, że czeka na wynik testu, bo jest chory
Chyba do ostatniej chwili nie będziemy wiedzieć w jakim składzie uda nam się spotkać. Mam nadzieje, ze my będziemy zdrowi i przynajmniej uda się wziąć ślub.
Potwierdzam, że witaminy w ciąży świetnie wpływają na włosy i paznokcie, wśród koleżanek również taki pogląd panuje. Bierzecie jakieś witaminy bez konsultacji z lekarzem? Ja się zastanawiam.
Dziewczyny, ale nastukałyscie od wczoraj
Ale ja mimo wszystko jestem za jednym wątkiem, a nie skakaniem po dziesięciu
Z chęcią! Ja robię dużo przepisów niewbudowanychuwielbiam ten sprzęt! Dzisiaj coś muszę poszukać ze szpinakiem, bo już mu się kończy termin
)
Te surowe jajka właśnie...
Wybaczcie dziewczyny, wy mdłości, a ja nie mogę się najeść. W poprzedniej ciąży schudłam na początku 3 kg, bo nie miałam apetytu, a teraz 10 kg więcej niż wtedy i jeszcze od rana mi się jesc chce :/
zazdroszcze tych wizyt, ale świadomie tak szybko nie idę, poczekam jeszcze te 12 dniu mnie cykle takie długie, więc i tak może być mniej niż faktycznie jest
![]()
Zawsze chcieliśmy mieć czworo dzieci, planowaliśmy czwarte kiedy córki trochę podrosną. Starania zaczeliśmy gdy miałam 38 lat i przez trzy i pół roku nic z tego nie wychodziło, aż w końcu uznaliśmy, że trochę sobie pomożemy. In vitro nie jest zarezerwowane dla ludzi, którzy nie mają dzieci. Duża część dziewczyn, która do niego podchodzi jest już matkami.
A kwestia tego że będzie to czwarte albo czwarte i piąte jeśli wszystko dobrze pójdzie, to już kwestia indywidualna, sama pochodzę z dużej rodziny i zawsze czułam w niej ogromne wsparcie, a w tej chwili gdy najstarsza córka się wyprowadziła a średnia wyprowadzić się chce w czerwcu zaraz po maturze dom wydaje się trochę pusty i smutny.
Hej Dziewczyny, czy któraś z was korzysta z pakietu lux med? Jak tam jest z umawianiem się na wizyty? Z tego co widzę online jest osobno konsultacja gin a osobno usg. Co wybieracie? Czy umawiając się na konsultacje zrobią mi usg?
Pomijam fakt że w moim rejonie pokazuje że nie ma żadnej wizyty dostępnej a jeszcze w poniedziałek było pełno i nie wiem czy to jakiś chwilowy błąd portalu czy wtf....
Jejku nie było mnie od rana a tyle do nadrobienia [emoji23]
Mam takie mdłości, że nic nie mogę zjeść. Zero zachcianek, bardziej odechcianek. Ratuje się już imbirem, ale na myśl o jedzeniu nadal mi niedobrze. Jestem głodna, i próbuje zaspokoić głód suchym chlebem bo nic mi nie podchodzi. Ratunku! Co jecie??
Ok ja z synem tez byłam raz u pediatry bo mial długo katar a zaledwie 3 miesiące i chciałam tylko żeby go osłuchała.. przepisała jakieś syropki na kasze (którego nie miał) nie wykupiłam recepty i leczyłam „na własna intuicje” jak teściowa się dowiedziała ze podważam zdanie lekarza to prawie na zawal
Padła. A jak mam ufać takiemu lekarzowi jak mówi do mnie żebym nie jadła kapusty bo dziecko będzie mieć wzdęciaporażka na całej lini.
HeheU mnie jak jakoś w wakacje zażartowałam przy okazji ciąży u szwagra, że może i my się jeszcze zarazimy to teściowa tylko powiedziała, że do tego to zdrowie trzeba mieć
Ja miałam w obu poprzednich ciązach cukrzycę mocną. Hehe, powiem że się napatrzyłam u szwagra na maluszka (urodził się we wrześniu) i się zaraziłam
Poza tym trzeba było załatwić jakieś rodzeństwo cioteczne dla tego malucha u szwagra
Reszta rodzeństwa ciotecznego już odchowana i by taki samotny był
Ciekawi mnie nawet bardziej co moja rodzina powie, wgniecie ich w podłogęWiedzą, że się trochę umęczyłam z tą dwójeczką. Teraz już odchowane, wróciliśmy do życia już jakiś czas temu, kupiliśmy przyczepę campingową i zaczęliśmy znowu podróżować tak konkretniej, a tu powrót do przeszłości i znowu uziemieni na parę lat
Chociaż kto wie, może i z maleństwem da radę pojeździć. Może nie będzie tak wrzeszczało w aucie jak moja wcześniejsza dwójeczka
![]()
Powiedzialam dyrektorowi o sytuacji i ze w miare mozliwosci chce pracowac, jedynie niech cos wykombinuje jak bym musiała do szpitala isc.. kazał mi sie nie stresowac i "plackować"czyli leżeć plackiem
Współczuję. Ale zawsze jest mi trudno zrozumieć, jak ktoś przez kilka lat nie zauważył niczego. Zawsze to będzie dla mnie zagadką.Przed ślubem 4 lata. Wcześniej ja byłam ulubiona synowa. Bo dawałam się wykorzystywać. Czyli zawsze pomogłam jak było trzeba. A jak zaszłam w ciąże to już nie pomagałam bo sama źle się czułam, bo budowa na głowie. I już byłam zła. A teściowa wtedy dodatkowa jakby była zazdrosna o synka...
Po porodzie on też się zmienił. Ja się zmieniłam i mniej rzeczy akceptowałam a więcej wymagałam. Ogólnie całkiem wszystko się popsuło.
Mówiłam mężowi nie raz. Ale ona jest okropna manipulantka.Kochana u mnie było podobnie, tylko ze moja to była manipulatorka klasy światowej. Z tych co Ci powie komplement niby, a tu jednak nie do końca, albo wspólne żarty z moim partnerem, ale moim kosztem zawsze. Aż w końcu się wkurzyłam i zaczęłam mojemu każda sytuacje rozkładać na czynniki pierwsze, ze to było tak i tak, dlatego było mi przykro, tutaj to specjalnie tak powiedziała itd. Bo on w ogóle tego nie rozumiał. Jak mu zaczęłam mówić, to zaczął zwracać uwagę i słuchajcie zmiana jest ogromna. Już nie daje się wciągać w te jej wszystkie „gierki” i jest znaaaacznie lepiej. Spróbuj jakoś na spokojnie porozmawiać z mężem i mu mówić o swoich uczuciach, jeśli jeszcze nie miałaś okazji![]()
O matko znam to. Ale ja mojej juz powiedzialam ze nie życzę sobie niezapowiedzianych wizyt o 22 i bede miala i siebie w domu tak jak ja chce. Ogólnie bylo kilka spieć ale mam spokój. tesciowa tak blisko to masakra.Mieszka w bloku obok. Tylko wiecie co jest najgorsze że mój mąż to jest tak w swojej mamusi zakochany że nie da na nią złego słowa powiedzieć a to przecież ona się wyskakuje z głupimi tekstami
Zdecydowanie poinformuj. Lepiej żeby szef wiedzial w razie czego co i jakZastanawiam się czy dzisiaj poinformowac dyrektora o ciazy. Nie mam za siebie zadnego zastępstwa, a mam sztywne dni w miesiacu, w których nie ma opcji urlopu, nawet na L4 trzeba było pracowac, musi byc to na czas zrobione i tyle, taka praca. A w mojej sytuacji w każdej chwili mogę wylądować w szpitalu, nie wiadomo na ile wiec chce być fair i przynajmniej go o tym uprzedzic, bo jest naprawde spoko szefem.