MagdaLena4
Zaangażowana w BB
Ja mam dwóch synów i córa też jestPowodzenia ,ja mam 3 chłopców i za każdym razem było widać jajka w całej okazałości, teraz między nogami ciemno lekarz mówił nic nie odstaje i się potwierdziło na polowkowych.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja mam dwóch synów i córa też jestPowodzenia ,ja mam 3 chłopców i za każdym razem było widać jajka w całej okazałości, teraz między nogami ciemno lekarz mówił nic nie odstaje i się potwierdziło na polowkowych.
PowodzeniaNo i nadszedł ten dzieńUSG połówkowe. Już za kilka godzin zobaczę dzidziusia i może dowiem się jaka jest płeć. Troszkę się denerwuje czy wszystko w porządku... Co do płci to wiadomo że najważniejsze żeby dzidziuś był zdrowy ale troszkę liczyłam na to że będzie dziewczynka a teraz szans chyba na to nie ma. Chciałam mieć do porodu niespodziankę ale przez jedno zdjęcie z USG wywnioskowałam że to będzie chłopak przez ten wyrostek płciowy i teraz już jestem tego pewna dlatego dziś już zapytam lekarza. Życzę wszystkim miłego i spokojnego dnia
no i dobrego samopoczucia
![]()
Młodą zaszczepiłam w niedzielę, troszkę pobolewa ją ramię... Napisałam do pani od WF, że młoda po szczepieniu to proszę o zwolnienie z ćwiczeń i gier kontaktowych - nawet przez przypadek aby się nie uderzyła, bo to jednak potrafi zaboleć... W końcu skądś to sławne "tylko nie w szczepionkę" się wzięło...U syna w szkole prawie całą klasa pozytyw covid ,też go zapisałam na wymaz mimo że nie miał żadnych objawów oprócz chrypki i lekkich mdłości. Dzisiaj dostał wynik dodatni.Z takim objawami to każdy albo juz to przeszedł albo przejdzie i nawet nie zauważy. Syn był szczepiony może dlatego też tylko takie objawy.
Do mnie dzisiaj dzwonili z sanepidu, 4 dni po pozytywnym wyniku, już myślałam że o nas zapomnieliU syna w szkole prawie całą klasa pozytyw covid ,też go zapisałam na wymaz mimo że nie miał żadnych objawów oprócz chrypki i lekkich mdłości. Dzisiaj dostał wynik dodatni.Z takim objawami to każdy albo juz to przeszedł albo przejdzie i nawet nie zauważy. Syn był szczepiony może dlatego też tylko takie objawy.
Niestety mam podobne przypadłości w tej ciąży. W październiku sam początek, dostałam antybiotyk na anginę. W listopadzie znowu chora i sterydy do inhalacji. W grudniu znowu, ale udało się wyleczyć domowymi sposobami i tylko paracetamol na zbicie gorączki. Teraz znowu jestem chora. Póki co domowe sposoby i paracetamol, bo 3 dni miałam ponad 38 stopni. A dodatkowo od października non stop nawracające infekcje intymne... Ale Mam nadzieję, że będzie dobrzeDzień dobry czerwcowe mamy pisze bo potrzebuje wsparcia, termin mam na 09.06 i cały grudzień i styczeń jest dla nas pechowyregularnie co 3 tygodnie jestem przeziębiona, chora. Już raz wylądowałam na antybiotyku i wczoraj znowu mnie coś złapało ale po raz pierwszy dostałam gorączkę ponad 38. Tak bardzo się boje o maluszka. Czy któraś z mam przechodziła przez to samo?
My chorowaliśmy w drugiej fali, to nikt do nas nie zadzwonił z sanepidu. Do mnie policja przyjeżdżała, a mąż dostał smsa z informacją o konieczności zainstalowania aplikacji. O dzieci nikt nie pytał, nie robiliśmy im testów. Nie wiedziałam, że po naszej izolacji (wtedy 14 dni) musiały mieć jeszcze kwarantannę kolejne 14 dni i normalnie z nimi wszędzie wychodziłamDo mnie dzisiaj dzwonili z sanepidu, 4 dni po pozytywnym wyniku, już myślałam że o nas zapomnieliwymieniała mi objawy i miałam potwierdzić lub zaprzeczyć czy u mnie występowały. I powiem Wam że teraz są naprawdę dziwne te objawy
nadal pytają o zanik węchu i smaku, o kaszel, gorączkę itd. Ale co dziwne pytają też o wymioty, biegunkę, zapalenie spojówek
żeby było śmiesznie to rodzice mają wynik pozytywny, siostra która z nimi mieszka w tym samym czasie miała objawy : kaszel, gorączka i zapalenie spojówek. No i rodzice pozytywny a ona negatywa
dziwne to jest
Ja właśnie tak zaczęłam chorować od grudnia pierwsza choroba na samym początku i wtedy szybko wyleczyłam się domowymi sposobami, druga infekcja złapała mnie po świętach i wtedy już musiałam być na antybiotyku, ale wtedy przy żadnym przeziębieniu nie miałam gorączki. Teraz niestety mam katar, kaszel no i gorączkę. Wczoraj musiałam zabrać dwa apapy i zbily mi do 37,5. Dzwoniłam tez wczoraj do ginekologa mówiłam jak się czuje i co mi jest powiedział ze jeśli do strony nie będzie lepiej mam przyjechać.Niestety mam podobne przypadłości w tej ciąży. W październiku sam początek, dostałam antybiotyk na anginę. W listopadzie znowu chora i sterydy do inhalacji. W grudniu znowu, ale udało się wyleczyć domowymi sposobami i tylko paracetamol na zbicie gorączki. Teraz znowu jestem chora. Póki co domowe sposoby i paracetamol, bo 3 dni miałam ponad 38 stopni. A dodatkowo od października non stop nawracające infekcje intymne... Ale Mam nadzieję, że będzie dobrze
Moim zdaniem i mojego ginekologa, lepiej jest wziąć antybiotyk albo jakieś inne leki, bo dobrze dobrane są mniej niebezpieczne niż rozwijającą się choroba. Lepiej skonsultować z lekarzem, nawet przez teleporadę. Gorączka może się wiązać z jakimś stanem zapalnym i warto zbadać crp, jak będzie się utrzymywać kilka dni?
Życzę zdrowia i oby jak najszybciej przeszło!Ja właśnie tak zaczęłam chorować od grudnia pierwsza choroba na samym początku i wtedy szybko wyleczyłam się domowymi sposobami, druga infekcja złapała mnie po świętach i wtedy już musiałam być na antybiotyku, ale wtedy przy żadnym przeziębieniu nie miałam gorączki. Teraz niestety mam katar, kaszel no i gorączkę. Wczoraj musiałam zabrać dwa apapy i zbily mi do 37,5. Dzwoniłam tez wczoraj do ginekologa mówiłam jak się czuje i co mi jest powiedział ze jeśli do strony nie będzie lepiej mam przyjechać.