reklama

Czerwcowe mamy 2022

reklama
Czesc Dziewczyny, nie było mnie trochę na forum. Jutro mam zaplanowane cc- taka rekomendacja lekarza (lekkie nadciśnienie tętnicze, moje gabaryty plus dziecka) Dzisiaj 39+0. Termin wg usg na 07.06. Brzuch się nie opuszcza, rozwarcie od 3 tygodni to 1 cm.
Boję się tej cc, nie mam przekonania do tej decyzji. Boję się bardzo samego zabiegu i rekonwalenscencji 😔😔😔
Trzymajcie kciuki. 🍀💚
 
Czesc Dziewczyny, nie było mnie trochę na forum. Jutro mam zaplanowane cc- taka rekomendacja lekarza (lekkie nadciśnienie tętnicze, moje gabaryty plus dziecka) Dzisiaj 39+0. Termin wg usg na 07.06. Brzuch się nie opuszcza, rozwarcie od 3 tygodni to 1 cm.
Boję się tej cc, nie mam przekonania do tej decyzji. Boję się bardzo samego zabiegu i rekonwalenscencji 😔😔😔
Trzymajcie kciuki. 🍀💚
Myślę, że lekarze wiedzą co robią. Mnie też najprawdopodobniej czeka jednak CC. Już psychicznie się nastawiam. Daj znać jak już będziesz po. Życzę Ci dużo siły, będziemy myśleć o Was!
 
Pamiętam jak na szkole rodzenia położna mówiła że pewnie 80 % naszej grupy będzie rodzić przez cc - wtedy żadna z nas nie miała wskazań i byłyśmy nastawione na naturalny. Nie wiem jak tamte dziewczyny ale mnie najprawdopodobniej czeka właśnie cc. Też zdecydowanie wolałabym naturalnie i obawiam się cesarki, jednak przede wszystkim chciałabym żeby było bezpiecznie dla dziecka i dla mnie.
Niestety na wszystko nie mamy wpływu. Wierzę że wszystkie damy dzielnie radę i będzie pięknie :)
 
A jak tam wasze apetyty? Ja nie wiem co mi się ostatnio dzieję mogła bym jeść za dwóch... Cała ciążę jadłam raczej normalnie tzn tak jak przed ciążą a teraz mnie już naprawdę ponosi tak jakby mój żołądek nie miał dna...zaczynam 38tc mam już +14kg gdzie 3 kg przytyłam przez ostatnie 3 tyg....
 
A jak tam wasze apetyty? Ja nie wiem co mi się ostatnio dzieję mogła bym jeść za dwóch... Cała ciążę jadłam raczej normalnie tzn tak jak przed ciążą a teraz mnie już naprawdę ponosi tak jakby mój żołądek nie miał dna...zaczynam 38tc mam już +14kg gdzie 3 kg przytyłam przez ostatnie 3 tyg....
Ja mam +5kg. Apetytu nie mam wogole. Jedyne czym się żywię to jest arbuz, cukierki mietowe i lody wodniste.. Do reszty sie zmuszam.. Mięsa wogole nie jem..
 
A jak tam wasze apetyty? Ja nie wiem co mi się ostatnio dzieję mogła bym jeść za dwóch... Cała ciążę jadłam raczej normalnie tzn tak jak przed ciążą a teraz mnie już naprawdę ponosi tak jakby mój żołądek nie miał dna...zaczynam 38tc mam już +14kg gdzie 3 kg przytyłam przez ostatnie 3 tyg....
u mnie dziś 38+3. Od tygodnia w końcu jestem w stanie zaakceptować zapach kurczaka. Do tego czasu przez całą ciążę nie byłam w stanie jeść drobiu. Dzidzia jest spora (ok. 3,5 kg już teraz) , u mnie +10kg, apetyt dopisuje, ale posiłki znów muszę jeść z przerwami, bo jakby się nie mieściły pomimo głodu.
 
reklama
A jak tam wasze apetyty? Ja nie wiem co mi się ostatnio dzieję mogła bym jeść za dwóch... Cała ciążę jadłam raczej normalnie tzn tak jak przed ciążą a teraz mnie już naprawdę ponosi tak jakby mój żołądek nie miał dna...zaczynam 38tc mam już +14kg gdzie 3 kg przytyłam przez ostatnie 3 tyg....
U mnie apetyt zmalal. Moglabym w ogole nie jesc..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry