reklama

Czerwcowe mamy 2022

W sensie myślisz żeby na razie nie kupować lozeczka tylko mieć sam wózek?
Mi się nie wydaje to najlepszym pomysłem, jednak dobrze przyzwyczajać od początku dziecko do spania w łóżeczku, potem będzie to ciężko odkręcić;)
A no i to krótkoterminowe rozwiązanie, może do max 3 miesiąca, potem już dzieci ruchliwe są ;)
Ja miałam łóżeczko dostawne przy pierwszym dziecku i żałuję, szybko z niego wyrosło i trzeba było i tak i tak w jego miejsce docelowo postawić duże łóżeczko. A już sama funkcjonalność tego otwartego łóżeczka też akurat u nas się nie sprawdziła. Do niczego mi się to nie przydało, bo i tak jak się dziecko w nocy budziło to najpierw przewijalam, potem karmiłam, zasypiało najczęściej przy piersi więc odkładałam do łóżeczka i tyle, zupełnie te brak jednego boku mi się nie przydał :p nie wiem jak u innych się sprawdziło:)

U nas się sprawdził najlepiej brak łóżeczka :D ale u mnie DKP ;)
 
reklama
W sensie myślisz żeby na razie nie kupować lozeczka tylko mieć sam wózek?
Mi się nie wydaje to najlepszym pomysłem, jednak dobrze przyzwyczajać od początku dziecko do spania w łóżeczku, potem będzie to ciężko odkręcić;)
A no i to krótkoterminowe rozwiązanie, może do max 3 miesiąca, potem już dzieci ruchliwe są ;)
Ja miałam łóżeczko dostawne przy pierwszym dziecku i żałuję, szybko z niego wyrosło i trzeba było i tak i tak w jego miejsce docelowo postawić duże łóżeczko. A już sama funkcjonalność tego otwartego łóżeczka też akurat u nas się nie sprawdziła. Do niczego mi się to nie przydało, bo i tak jak się dziecko w nocy budziło to najpierw przewijalam, potem karmiłam, zasypiało najczęściej przy piersi więc odkładałam do łóżeczka i tyle, zupełnie te brak jednego boku mi się nie przydał :p nie wiem jak u innych się sprawdziło:)
Akutat to zależy od dziecka. Mlody spal 6,miesiecy we wozku, czasami w dzien w lozeczku, a teraz tylko w łóżeczku - sam w pokoju od 6 mz, ani razu nie spal z nami :)
 
W sensie myślisz żeby na razie nie kupować lozeczka tylko mieć sam wózek?
Mi się nie wydaje to najlepszym pomysłem, jednak dobrze przyzwyczajać od początku dziecko do spania w łóżeczku, potem będzie to ciężko odkręcić;)
A no i to krótkoterminowe rozwiązanie, może do max 3 miesiąca, potem już dzieci ruchliwe są ;)
Ja miałam łóżeczko dostawne przy pierwszym dziecku i żałuję, szybko z niego wyrosło i trzeba było i tak i tak w jego miejsce docelowo postawić duże łóżeczko. A już sama funkcjonalność tego otwartego łóżeczka też akurat u nas się nie sprawdziła. Do niczego mi się to nie przydało, bo i tak jak się dziecko w nocy budziło to najpierw przewijalam, potem karmiłam, zasypiało najczęściej przy piersi więc odkładałam do łóżeczka i tyle, zupełnie te brak jednego boku mi się nie przydał :p nie wiem jak u innych się sprawdziło:)
Ja i tak będę wolała by później spało ze mną... Tak z młodą też zrobiłam łóżeczko przydało nam się dopiero jak młoda skończyła 1-1.5 roku (jakoś tak) i to też tylko do spania w dzień...
 
Ja i tak będę wolała by później spało ze mną... Tak z młodą też zrobiłam łóżeczko przydało nam się dopiero jak młoda skończyła 1-1.5 roku (jakoś tak) i to też tylko do spania w dzień...
Haha. U nas łóżeczka mam nówki ;) młody śpi ze mną. Taki typ.
Dostawką super, Kinder Kraft Bujaczek 5 w 1 masakra... Teraz chyba dokupimy kosz Mojżesza, bo mamy w planach większe mieszkanie.

Wózek mam X-lander x move. Zajechany, ale myślę że da radę. My z tych, co kilka godzin w lesie nawet, więc ;) opony do wymiany;) podoba mi się britax go big, ale nie sądzę, że kupimy drugi. Ewentualnie spacerówkę mniejszą.
 
Haha. U nas łóżeczka mam nówki ;) młody śpi ze mną. Taki typ.
Dostawką super, Kinder Kraft Bujaczek 5 w 1 masakra... Teraz chyba dokupimy kosz Mojżesza, bo mamy w planach większe mieszkanie.

Wózek mam X-lander x move. Zajechany, ale myślę że da radę. My z tych, co kilka godzin w lesie nawet, więc ;) opony do wymiany;) podoba mi się britax go big, ale nie sądzę, że kupimy drugi. Ewentualnie spacerówkę mniejszą.
Ja w sumie po młodej też mam jeszcze wózek, ale ok. 17kg+ (strasznie ciężki był jednak)...

Za to foteliki mamy u moich rodziców (powinny być) mam taki jeden 0-7lat (młoda używała go 2-7) tylko to typowo samochodowy z możliwością montażu przodem i tyłem... Bez opcji bujaka
 
reklama
Ja się będę rozglądać za jak najmniejszym wozkiem i takim, aby nie było zbyt szeroki. Mam dość wąskie przejście w mieszkaniu. Znajoma sprzedała mi patent, że wózek można trzymać w samochodzie, się z drugiej strony zima się już go tak nie zostawi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry