reklama

Czerwcowe mamy 2022

reklama
Hej ;) jestem Anka, 31 lat, pierwsza ciąża- choć jeszcze nie jestem tego pewna. Czytam Was od 150 strony więc jak doczytałam, że chcecie utworzyć grupę prywatną to muszę się uaktywnić, bo dzień bez poczytania forum- dzień stracony :) i cieżki do nadrobienia ;)

Moja historia jest ot taka, że pierwszy dzień OM 5.09. Potem 4.10 pozytywny test, jeden, drugi trzeci... 12.10 zrobilam betę 1287 więc wynik spoko, niestety w piątek 15 plamienia. Kolejnego dnia wizyta u gin i wg OM powinien byc 5t+6d natomiast lekarz ocenił pęcherzyk jeszcze wtedy pusty na około 5+1. Powiedział, że jeszcze nic straconego. Dostałam dupka 2x1. I odrazu l4 ponieważ pracuję w przedszkolu gdzie akurat szalała bostonka i jelitówka. W poniedziałek ponownie plamienia, ale już bez paniki dużej. W końcu lekarz stwierdził, że tak może być. 21.10 byłam na wizycie już u swojego lekarza. W pęcherzyku pojawiło sie już pęcherzyk zoltkowy (mam nadzieje, że nie mylę nazw) i "coś" co prawdopodobnie będzie zarodkiem. W każdym razie na kolejne badanie wybieram się 1.11 i w zasadzie dowiem.się na czym stoję... z jednej strony czytając Wasze historię chce wierzyć, że jest wszystko dobrze a z drugiej próbuje się szykować na najgorsze.

Ale to chyba właśnie Wasz optymizm sprawia, ze staram się nie myśleć negatywnie. :)

Trzymam za każdą z Was kciuki i za wszystkie kropeczki <3 ❤
 
Ostatnia edycja:
Hej ;) jestem Anka, 31 lat, pierwsza ciąża- choć jeszcze nie jestem tego pewna. Czytam Was od 150 strony więc jak doczytałam, że chcecie utworzyć grupę prywatną to muszę się uaktywnić, bo dzień bez poczytania forum- dzień stracony :) i cieżki do nadrobienia ;)

Moja historia jest ot taka, że pierwszy dzień OM 5.09. Potem 4.10 pozytywny test, jeden, drugi trzeci... 12.10 zrobilam betę 1287 więc wynik spoko, niestety w piątek 15 plamienia. Kolejnego dnia wizyta u gin i wg OM powinien byc 5t+6d natomiast lekarz ocenił pęcherzyk jeszcze wtedy pusty na około 5+1. Powiedział, że jeszcze nic straconego. Dostałam dupka 2x1. I odrazu l4 ponieważ pracuję w przedszkolu gdzie akurat szalała bostonka i jelitówka. W poniedziałek ponownie plamienia, ale już bez paniki dużej. W końcu lekarz stwierdził, że tak może być. 21.10 byłam na wizycie już u swojego lekarza. W pęcherzyku pojawiło sie już ciałko zólte (mam nadzieje, że nie mylę nazw) i "coś" co prawdopodobnie będzie zarodkiem. W każdym razie na kolejne badanie wybieram się 1.11 i w zasadzie dowiem.się na czym stoję... z jednej strony czytając Wasze historię chce wierzyć, że jest wszystko dobrze a z drugiej próbuje się szykować na najgorsze.

Ale to chyba właśnie Wasz optymizm sprawia, ze staram się nie myśleć negatywnie. :)

Trzymam za każdą z Was kciuki i za wszystkie kropeczki <3 ❤
Ja pracuje w zlobie xD i modle sie bysmy, nie mieli narazie żadnych chorób zakaźnych 🤭. Jestem tam pielęgniarka, wiec jednak tylko pomagam a nie siedzę z dziećmi non stop :) trzymam kciuki, ja ide 2 listopada. Fajnie ze Twoj gin pracuje w święta 💪
 
reklama
Ja pracuje w zlobie xD i modle sie bysmy, nie mieli narazie żadnych chorób zakaźnych 🤭. Jestem tam pielęgniarka, wiec jednak tylko pomagam a nie siedzę z dziećmi non stop :) trzymam kciuki, ja ide 2 listopada. Fajnie ze Twoj gin pracuje w święta 💪
To jesteśmy dwie ze żłoba 😁🤣 do dzisiaj pamiętam jak byliśmy oglądać wóz strażacki na parkingu z dziećmi i jeden chłopczyk taki znudzony powiedział "ja chce do żłobaaaa" 🤣 i od tamtej pory nie pracuje w żłobku tylko w żłobie 😅
Chyba jednak fall start...
Limit rozmowy grupowej to chyba 6 osób, ja w każdym razie więcej zaprosić nie mogę 🥺
Przepraszam za zamieszanie... Ale opcja byłaby fajna gdyby się dało chociaż do 50 a nie 5 zaprosić 😭
No to jakaś ochotniczka musiałaby napisać do aniaslu i poprosić o założenie prywatnego tematu dla nas 🙂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry