reklama

Czerwcowe mamy 2023

Ja już po wizycie na NFZ. Gorzej niż za karę. O wszystko musialam dopytywać. Lekarz powiedział że na razie jest ok. Skierowania na badania + do diabetologa; dalej jest krwiak, więc luteina dopoch.
 

Załączniki

  • 20221107_145214.jpg
    20221107_145214.jpg
    1,4 MB · Wyświetleń: 103
reklama
Lekarka powiedziała że ona tego nie ogarnia i skierowała mnie do ginekologa piętro wyżej, przyjął mnie od ręki, pochwalił prywatnego lekarza, w 100% poparł wszelkie leczenie zalecone przez prywatnego i dał receptę na refundację na wszystkie leki jakie chciałam :) do tego skierowanie na badania i powiedział żebym chodziła tam bo to dobry lekarz jest, ale żebym się pojawiła raz na miesiąc to da mi recepty i skierowania :) i przy okazji i miałam nadprogramowe USG, nie zdążyłam się zestresować i czekać :D maluch rośnie jak na drożdżach, termin wyliczony taki sam, więc rośnie wręcz idealnie, ma już 1.76 cm, a serducho bije jak dzwon :)
 

Załączniki

  • a68cb421-1349-4bd5-80b3-52e30a8e8da8.jpeg
    a68cb421-1349-4bd5-80b3-52e30a8e8da8.jpeg
    42,1 KB · Wyświetleń: 110
Któraś z Was (przepraszam, uciekł mi cytat) pytała o sposób na ból pleców. Spanie na boku i poduszka miedzy nogami, może być zwykła ale najwygodniej z ciążową. W pierwszej ciąży uratowała mnie ta opcja, teraz śpimy ze starszym bobo i niestety nic nie pomoże, bo to walka o przetrwanie 🤣
 
Słuchajcie, ja z pytaniem. Któraś z Was kiedyś pisała, ze rownolegle prowadziła ciąże i na NFZ i prywatnie i miała 2 osobne niezależne karty, dobrze kojarzę?

Miałam odpuścić sobie tego buca na NFZ ale w sumie mogę lekarzy ustawiać na przemian i mieć częściej kontrole a poza tym moja przychodnia prowadzi program darmowych prenatalnych robionych już przez innego lekarza. Emocje opadły i w zasadzie jest to chyba niezła opcja dla panikary w podwyższonym ryzyku, nie?
 
Lekarka powiedziała że ona tego nie ogarnia i skierowała mnie do ginekologa piętro wyżej, przyjął mnie od ręki, pochwalił prywatnego lekarza, w 100% poparł wszelkie leczenie zalecone przez prywatnego i dał receptę na refundację na wszystkie leki jakie chciałam :) do tego skierowanie na badania i powiedział żebym chodziła tam bo to dobry lekarz jest, ale żebym się pojawiła raz na miesiąc to da mi recepty i skierowania :) i przy okazji i miałam nadprogramowe USG, nie zdążyłam się zestresować i czekać :D maluch rośnie jak na drożdżach, termin wyliczony taki sam, więc rośnie wręcz idealnie, ma już 1.76 cm, a serducho bije jak dzwon :)
Ale super podejście - rzadko spotykane 😊
 
Słuchajcie, ja z pytaniem. Któraś z Was kiedyś pisała, ze rownolegle prowadziła ciąże i na NFZ i prywatnie i miała 2 osobne niezależne karty, dobrze kojarzę?

Miałam odpuścić sobie tego buca na NFZ ale w sumie mogę lekarzy ustawiać na przemian i mieć częściej kontrole a poza tym moja przychodnia prowadzi program darmowych prenatalnych robionych już przez innego lekarza. Emocje opadły i w zasadzie jest to chyba niezła opcja dla panikary w podwyższonym ryzyku, nie?
Ja prowadzę na NFZ i prywatnie I będę miala 1 kc. Lekarz prywatny wie o tym na NFZ. A ten z NFZ nie był zadowolony że chodzę też prywatnie.
 
Ja prowadzę na NFZ i prywatnie I będę miala 1 kc. Lekarz prywatny wie o tym na NFZ. A ten z NFZ nie był zadowolony że chodzę też prywatnie.
No ja chce tego uniknąć, moja prywatna kobitka jest złota kobieta ale jak pytałam o cenę wizyty tej ciążowej to pytała czy będę prowadzić u niej czy na NFZ. Także przypuszczam, ze ma cennik „preferencyjny” dla wiernych klientek 🙈🤣 i szczerze wole mieć wszystko dwa razy niezależnie sprawdzone niż żeby jeden lekarz sugerował się tym ze drugi już sprawdził co trzeba.

A z ciekawości sprawdzałam, w prywatnym lab za badania krwi i moczu zlecone przez NFZ zapłaciłabym 380 zł wiec chociażby same badania za darmochę przez NFZ mnie urządzają. Wolę te pieniążki włożyć w starszego synka
 
Czy któraś miała ból po prawej stronie nisko taki kolkowy, coś jak ból owulacyjny jajnika? Trochę się martwię
mnie dzisiaj co chwilę boli brzuch i co chwilę inaczej 🤷 jak na miesiączkę najczęściej, później kłuje mnie z prawej strony (owulacja była z lewego jajnika) i czasami ciągnie mnie po obydwu stronach od jajników do pachwin.. 😑
 
reklama
Ja dzisiaj też na kontroli. Najpierw pulmonolog na nfz, potem godzinę później (gdzie indziej) gin i bałam się, ze nie zdążę, bo będzie takie opóźnienie, a tu szok, bo weszłam równo z czasem.
Daaaaaaaaawno mi się tak nie zdarzyło ;) ( nawet prywatnie do gin dzisiaj weszłam z prawie 25 min obsuwą).


Niby ok, ale kurcze troszkę się stresuję, bo możliwe, ze mam jakąś infekcję, bo bujam sie z takim niefajnym uczuciem już od jakiś 3 tygodni. Pani pobrała posiew, ale boję się, ze do wyniku, czyli jakiś tydzień infekcja może się rozwinąć i zaszkodzić ;(

Eh, ja chyba zwariuję z tymi stresami o wszystko 😭
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry