Dziś pierwsza wizyta w tej ciąży. Czy się stresuje? W sumie to nie. Mam takie podejście tym razem, że co ma być, to będzie i nie mam wpływu na to czy wizyta będzie udana, czy nie, wiec podchodzę do tego z dużym dystansem, żeby nie wpaść w jakąś ruinę, gdybym usłyszała coś złego. Dzisiaj np uznałam, ze w sumie to nie czuje się jakbym była w ciąży

Ale wszystko się okaże o 16:00, wtedy wchodzę do gabinetu.
No i jeśli ktoś dziś tez ma wizytę, to trzymam kciuki za same dobre informacje! Wysyłam Wam dobrą energię!