Nie, rozmawiałam z położną. Mówiła, że jeśli nic nagłego nie będzie się działo to lepiej czekać na wizytę u swojego lekarza. Gdyby nagle się pogorszyło to oczywiście od razu na izbę przyjęćA rozmawiałaś z lekarzem?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie, rozmawiałam z położną. Mówiła, że jeśli nic nagłego nie będzie się działo to lepiej czekać na wizytę u swojego lekarza. Gdyby nagle się pogorszyło to oczywiście od razu na izbę przyjęćA rozmawiałaś z lekarzem?
Mam jednak nadzieję że wszystko się dobrze skończyNie, rozmawiałam z położną. Mówiła, że jeśli nic nagłego nie będzie się działo to lepiej czekać na wizytę u swojego lekarza. Gdyby nagle się pogorszyło to oczywiście od razu na izbę przyjęć
Mocno trzymam kciuki!Nie, rozmawiałam z położną. Mówiła, że jeśli nic nagłego nie będzie się działo to lepiej czekać na wizytę u swojego lekarza. Gdyby nagle się pogorszyło to oczywiście od razu na izbę przyjęć
zupełnie nic . U mnie tylko pokarmu zaczęło się robić coraz mniej i teraz tylko jedno nocne karmienie nam zostało.a miałaś jakiekolwiek objawy, które mówiły Ci , aby zaprzestać karmieniu ? Na przykład bóle podbrzusza, bądź krwawienie ? ja czasami mam bóle podbrzusza i zastanawiam się czy to jest spowodowane karmieniem piersią czy po prostu to objawy na początku ciąży
Mój był ze mną normalnieJa idę we wtorek na wizytę i mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy byłyście kiedyś na wizycie u gin z mężem? Mój akurat wróci z pracy i będzie mógł ze mną być, powiedział, że jeśli ja chcę to pójdzie ze mną, żeby mnie wspierać. Myślę że fajnie jakby też usłyszał serduszko, to by było słodkie takie, no a gdyby było cokolwiek nie tak to też wolę go mieć przy sobie. Tylko nie wiem jak wygląda taka wizyta z mężem. Czy gin może się nie zgodzić na jego obecność? Czy mąż jest podczas badania i cały czas, czy np wchodzi tylko na USG?
Ja 15:40O to będziemy razemja mam we wtorek o 16.15 chyba że uda się wejść wcześniej
![]()
a masz wpisane ile uderzeń czy wtedy tego nie wpisywał? Ja mam właśnie wpisane że 160/min i właśnie dołączony zapis z pracy serduszkaJa na wizycie nie słuchałam jeszcze dźwięku bicia serduszka. Mój lekarz na następnej wizycie dopiero pokaże dźwięk, to będzie już 10 tydzień. W poprzedniej ciąży tez sluchalam serduszka dopiero w 10 tyg, bo tak właśnie działa mój lekarz. Tak wiec nie musi na pierwszej wizycie puszczać jak coś, żeby zrobić zapis, ze serduszko bijeMam w opisie tylko wpisane, ze uwidoczniony pęcherzyk, ciałko żółte, zarodek i bijące serduszko
![]()
Teraz na pierwszej ciążowej wizycie byliśmy razem (w klinice), poszłam na fotel, potem na usg, mąż został w drugiej części gabinetu. Jak tylko było widać pęcherzyk ciążowy, lekarz sam zapytał, czy mąż chce zobaczyć i go zawołałJa idę we wtorek na wizytę i mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy byłyście kiedyś na wizycie u gin z mężem? Mój akurat wróci z pracy i będzie mógł ze mną być, powiedział, że jeśli ja chcę to pójdzie ze mną, żeby mnie wspierać. Myślę że fajnie jakby też usłyszał serduszko, to by było słodkie takie, no a gdyby było cokolwiek nie tak to też wolę go mieć przy sobie. Tylko nie wiem jak wygląda taka wizyta z mężem. Czy gin może się nie zgodzić na jego obecność? Czy mąż jest podczas badania i cały czas, czy np wchodzi tylko na USG?