reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Czerwcowe mamy 2026

reklama
cudownie ❤️
ja se poczekam na prenatalne aż do 18 grudnia 😂 chciałabym już.
Nie bedziesz sama. Co prawda wizyte mam w poniedzialek ale bede 10+6 raczej mi nie zrobi jeszcze prenatalnych. Dopiero zakladamy karte ciazy. Z moich wyliczen wychodzi ze przed swietami musi sie wyrobic. A testy z krwi mowila ze robia dopiero od 14 tyg.
 
Czy wasi mężczyźni byli obecni na badaniach? Mój mąż bardzo by chciał zobaczyć bejbika na USG, bo jeszcze nie widział, ale z drugiej strony nie chciałby wprowadzać niepotrzebnie konsternacji, zwłaszcza, jeśli badanie byłoby przez pochwę (a czytałam, że te pierwsze czasem robią tak, czasem przez brzuch) 😅
 
Czy wasi mężczyźni byli obecni na badaniach? Mój mąż bardzo by chciał zobaczyć bejbika na USG, bo jeszcze nie widział, ale z drugiej strony nie chciałby wprowadzać niepotrzebnie konsternacji, zwłaszcza, jeśli badanie byłoby przez pochwę (a czytałam, że te pierwsze czasem robią tak, czasem przez brzuch) 😅
Mój nie będzie i w sumie ok, to ważne badanie i wydaje mi się, że lekarz musi się skupić na tym co robi. Ale na zwykłą wizytę mówi, że chętnie się wybierze ale to pewnie w połowie ciąży
 
Czy wasi mężczyźni byli obecni na badaniach? Mój mąż bardzo by chciał zobaczyć bejbika na USG, bo jeszcze nie widział, ale z drugiej strony nie chciałby wprowadzać niepotrzebnie konsternacji, zwłaszcza, jeśli badanie byłoby przez pochwę (a czytałam, że te pierwsze czasem robią tak, czasem przez brzuch)
Mój w pierwszej ciąży był ze mną, miałam badanie przez brzuch. A teraz pójdę sama, jakoś nie czuję potrzeby by partner był :p
 
Czy wasi mężczyźni byli obecni na badaniach? Mój mąż bardzo by chciał zobaczyć bejbika na USG, bo jeszcze nie widział, ale z drugiej strony nie chciałby wprowadzać niepotrzebnie konsternacji, zwłaszcza, jeśli badanie byłoby przez pochwę (a czytałam, że te pierwsze czasem robią tak, czasem przez brzuch) 😅
Ja chodze sama na wszystkie badania bo mój zostaje z dziecmi:D
 
Czy wasi mężczyźni byli obecni na badaniach? Mój mąż bardzo by chciał zobaczyć bejbika na USG, bo jeszcze nie widział, ale z drugiej strony nie chciałby wprowadzać niepotrzebnie konsternacji, zwłaszcza, jeśli badanie byłoby przez pochwę (a czytałam, że te pierwsze czasem robią tak, czasem przez brzuch) 😅
cała pierwszą ciąże był na każdej wizycie i w tej też wskoczył do gabinetu od pierwszej wizyty w 5 tc. mamy cudowną lekarkę, taką już zaprzyjaźnioną, zapytałam jej czy nie ma nic przeciwko, ale totalnie nie miała. nie wiem jak będzie w szpitalu na prenatalnych, ale jeśli lekarz nie będzie miał nic przeciwko, to na pewno mąż będzie chciał być.
 
reklama
Czy wasi mężczyźni byli obecni na badaniach? Mój mąż bardzo by chciał zobaczyć bejbika na USG, bo jeszcze nie widział, ale z drugiej strony nie chciałby wprowadzać niepotrzebnie konsternacji, zwłaszcza, jeśli badanie byłoby przez pochwę (a czytałam, że te pierwsze czasem robią tak, czasem przez brzuch) 😅
Na zwykle wizyty chodzę sama. Mimo, że spokojnie czasowo dałby radę, to USG na wizycie trwa może minutę, na razie przyniesione do domu zdjęcie w sumie oddaje to, co się działo na wizycie.
Razem planujemy iść na prenatalne. To jednak dłuższą wizyta, raczej już będzie fajnie ruchy widać itp.
 
Do góry