reklama

czerwcowe ploteczki :D

Rusia???:szok:
Kasiu, u nas różnie. Troche Wojtek pyskuje, a Staś się od niego szybko uczy ;-) Ale z Wojtkiem czasem daje radę się dogadac.
Jako, ze on lubie mieć ostatnie slowo, to nie wdaję sie z nim w dyskusję, tylko jak się zaczyna niegrzecznie odzywac, to mówię: "Nieładnie sie do mnie odzywasz i nie podoba mi sie to". Staram się nie kontynuować, bo tylko bardziej się wkurzam, a on nie przestaje. Czasem działa ;-)

Też jestem zaganiana, w pracy huk roboty. Pracuję ciągle na nadgodzinach (płatnych na szczęście) i tak będzie przynajmniej do połowy grudnia.
 
reklama
o widzę że nie tylko nasz tydzień taki...u nas też pyskowanie i to bardziej od Bartka, ja raczej tak jak Mamoot staram się reagować - nie gadać z nimi jak tak się zachowują...na Karola trochę ostatnio działają nagrody - tzn zbiera uśmiechy bo bardzo chce taką zabawkę jaskinieę batmana, no i w szkole też ma uśmiechy - na razie miała prawie same uśmiechnięte słoneczka tylko ostatnie dwa dni zniżka formy- takie z prostą buzią "musisz jeszcze popracować" i własnie to popracować co w szkole nie zrobił to do domu przyniósł do odrobienia...oj będę go gonić:) choc w domu siada chętnie ale też bardzo szybko wymięka jak coś do kolorowania, rysowania - masakra, po troszku mu trzeba...
 
Rusiu, to straszne co napisałaś :szok:.
Ola pyskata może nie jest za to często robi inaczej niż ja ją proszę. Generalnie nie mogę na nią narzekać. Gorzej że obydwie cały czas są zakatarzone. Dzisiaj dwa nosy zapchane. Żółty katar. A co do czasu, mi też strasznie ucieka. Do pracy będę chodzić na 2 zmiany. Niezbyt mi się to podoba. Ech..

Sylwia, a gdzie organizujesz tą wyprzedaż?Dałaś jakieś ogłoszenia?
 
gosc dlugo za mna jechal...po czm, gdy bylo przy drodze duzo drzew, ciemno...zatrzymal sie ina mnie czekal..ucieklam. A.odprowadzil mnie do pracy, i ten dopeiro przestal czekac na mnie kiedy zobaczyl A...tak w skrocie...
 
a pochwale sie, wczoraj mialam rozmowe z dyr., kuratorem,..dostalam kontrakt:-), dzis dyr. przedstawila mnie ksiedzu(odwiedza czesto szkole, bo to szkola katolicka), zachwalajac moja prace. Jestem spiaca, ...ale szczesliwa:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry