Pochwalę się Wam dziewczyny, że wczoraj obchodziliśmy 5 rocznicę ślubu :-) Damian zaskoczył mnie bardzo mile, bo załatwił po kryjomu z teściową, że zajmie się Marcinkiem, wrócił wcześniej z pracy i zabrał mnie na obiad :-) Byliśmy w greckiej restauracji, zjedliśmy pyszny obiadek, napiliśmy się winka, a potem poszliśmy na spacer... To była chyba najmilsza nasza rocznica...:-)