Czesć dziewczynki ;D no ja nadal w duopaku tylko dopadło mnie jakieś okropne przeziębienie i cała jestem rozbita. Katar, kaszel, ból gardła i ogólnie brak sił, więc nawet jakby maluch pchał się na świat to nie mam siły go urodzić i już. Musi poczekać aż się mamusia podleczy. Swoją drogą to coś czuję, że pomogły mi w tym trochę lody, które ostatnio zajadałam wiaderkami ;D ;D ;D Ale nic to pogadałam z brzuszkiem i wstępnie się zgodził jeszcze tydzień poczekać ;D ;D ;D
Zobaczymy, czy dotrzyma słowa