hehe cos sie chyba Rusalce pomylilo ;D
Termin mam na 15.06 a nastawiam sie na srode bo wtedy bedzie moj lekarz, zajmie sie mna jak nalezy i krzywda sie nam nie stanie ;D Wolalabym zeby byl przy mnie a ma dyzur tylko w srode ( 24h) .
Pewna dziewczyna w podobnej sytuacji do mojej przyszla tez na umowiony dzien ( termin porodu ) do szpitala , podlaczyli jej jakas rurke do szyjki z plynami ktore maja ja przygotowac na wywolanie a nastepnego dnia rano dostala oksytocyne i po 5 godzinach juz byla z dzidziusiem. Bede bardzo szczesliwa jesli ktos zaproponuje mi takie rozwiazanie