• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

czerwcowe ploteczki :D

u nas to samo - diabelstwo ostatnio te okresy niegrzecznosci się wydłużają a grzeczności skracają...no ale jeszcze jakoś sie trzymamy, teraz akurat leży padnięty przed telewizorem bo z basenu wróciliśmy - pierwszy raz Karol był na prawdziwym basenie :) trochę sie boje bo wyszedł zmarznięty bardzo (tzn nie z basenu ale z przebieralni - po wyjściu z wody zmarzł) aż czkawkę miał, mam nadzieję że się nei przeziębi :) Mamoot a Wasz Wojciach marznie po wyjściu z wody>?
 
reklama
a my w sumie z oti nie byliśmy jeszcze na prawdziwym basenie, wstyd:no: no ale może teraz nadrobimy, w sumie w pierwszej ciąży chodzilam bardzo długo i regularnie na basen..moze trzeba pomysleć znowu o karnecie:) i od razu malą zabrać
 
Ell no my wodniacy a Karol też pierwszy raz na basenie...(nie licząc że sporo się z mamą napływał jak jeszcze w brzuszku mieszkał :)) no ale też prawda taka że u nas jeden basen - warunki nieciekawe a z biletami ciągle problem bo ich brak...w wakacje nieczynny a teraz do 13.10 w remoncie...więc teraz cąły Elbląg nadrabia - na duży nie było już biletów ale nam wystarczył tak zwany brodzik który wcale nie jest taki brodzikowy - jak widać na zdjęciach
 
A my własnie wróciliśmy z basenu. No i trzeba przyznać, że chodzimy co niedzielę juz prawie dwa lata. Wojciach UWIELBIA basen. Próbuje zawzięcie machać nogami, łapie zabawki - najlepiej wszystkie. Ale chyba najlepsze są skoki do wody. Z siedzącego, ze stojącego, z wysokiego brzegu (50 cm nad wodą). I najlepiej tak, żeby zanurzyć się z głową. Inaczej nie ma radochy. :-D
Baśka, Wojciaszek nie marznie, ale po pierwsze jesteśmy niedługo (30-45 min), po drugie jesteśmy w ciepłym basenie, a po trzecie... Wojtek ma tłuszczyk.:-p
 
a ja chce wreszcie poplywac w pieknej ,blekitnej wodzie :-) I bede trula tak dlugo dupe az wybierzemy sie kiedys w te cieple kraje:-DAle ambitny plan jest bo nastepne wakacje nie beda w polsce:-D:-D:-D:-DA moje marzenie to poplywac z delfinami...:tak::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry