reklama

czerwcowe ploteczki :D

Wojciach super buzki :-) :tak::-):cool2::-D:laugh2::-)

Oj Kasia znam ,znam...mloda znowu od dwoch dni do nas przylazi...Myslalam juz ze powoli zaczyna siue u nas etap lepszy...a tu pipa...:crazy:

Kasia -zaskakuja nas dzieciaki ,co?:-)

Ja dzis musze Ptyche zabrac na zajecia z teorii,albo znowu opuscic lekcje...ta druga opcja wogole mi sie nie podoba bo czas mi pedzi,a lekcje maja swoja numeracje i musze nazbierac ich 14,a dzis przypada numerek ktorego jeszcze nie mam....
 
reklama
ja tez zWami od ponad 4 l:-)

choc jak dzis mnie naszly doliny ...to pomyslalam, moze musze przestac zagladac na bb..na jakis czas pozegnac sie wypelnic czas po lokcie i nie myslec o dzieciach...ale chyba nie potrafie;-)
 
Ahh no i bylam na tej teorii z mloda i juz po 20 min.to myslalam ze wyjde z siebie ,natrzaskam jej na gola i pojdziemy do domu...Siedziala na poczatku ladnie,cicho,malowala...Potem zaczela lazic,mama daj to ,mama tamto ,potem srytac jej sie zachcialo:eek::sorry: a potem to normalnie owsiki z szalejem w dupie jej sie ganialy bo zaczela biegac ,wogole nie reagowac na moje gadanie,urzadzac tetarztyki za plecami innych wszystkimi przydupasami co z nami przyszly(konik,piesek co szczeka,auto z grzechotka...Na koniec to juz sie tak rozbestwila ze chodzila do przodu do instruktora...Wstyd mi bylo za nia,ale miejscami to wybuchalam smiechem z innymi bo czasami jak cos odwalila...:szok::-D Powiedzialam specjalnie glosno"Noemi uspokoj sie bo Pan Ci zaraz cos powie"a pan na to" Prosze dziecka Panem nie straszyc":-DNormalnie pot po dupie jak wracalam...:eek:
 
Pati podziwiam, ze dalas rade i ze sie wogole zdecydowalas isc z Noemi na zajecia. Ja w sumie tez dzieciaki ze soba wszedzie targam ale juz na takie grupowe zajecia to chyba bym sie nie zdecydowala. W sumie to fajnie, ze nikt nie protestowal i calkiem milo z tego co piszesz bylo:-)

A codo forum to tez sie ciesze,zesmy wytrwaly i klikamy. Wczoraj nawet z jedna lipcoweczka na ten temat rozmawialam:-)
Mysmy sie chyba juz niezle dotarly i uzaleznily. I oby tak zostalo...kieiszek do gory za to!

kasia u nas wczoraj byla totalna zbiorowka...Zoska od polnocy a Julek to nawet nie wiem kiedy przyszedl i wlazl pod koldre. Rano w kazdym badz razie byl:-) i juz nie powiem jak sie wyspana czuje po takiej nocy.
 
No u nas tez był wczoraj dodatkowy lokator na łózku:-) ale został odniesiony na swoje łoże. U nas to jeszcze damy rade sie wyspać, ale Wojtek spi z jedna noga na kołdrze a druga pod i to mnie denerwuje najbardziej. Jak sie go przykryje to za chwile jest to samo.
 
reklama
Ja z mloda nie lubie spac bardzo bo kreci sie jak mucha w smole,tez wywala nogi na koldre albo zarzuca je na mnie....nie raz kopa dostane:crazy:

Cicha nie ma co podziwiac-to byl mus...Albo biore mloda ze soba albo znowu opuszczam zajecia...

Na srode mam pierwsza jazde:cool2: teraz jeszcze wtorek i sroda i moge porzystepowac do egzaminu :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry