• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
Własnie nic konkretnego mnie kusi Bułgaria całą rodzinką, będę przeglądać wieczorkiem. A resztę wakacji też musze rozplanować bo Wojtek nie bedzie chodził wtedy do przedszkola.
 
w nastepnym roku moze do bulgari wybierzemy sie z moim bratem i jego zona...Tyle ,ze ja tym razem juz chcialam z mloda jechac..a dla nich to mialby byc pierwszy urlop bez dzieci....No zobaczy sie :-)
 
U nas z kasą będzie również ciężko. Jednak jak się da chciałabym pojechać nad morze. A jeśli chodzi o Alę... Rentgen wykazał lekkie nacieki na oskrzelach, więc nie jest źle. Dostała klacid antybiotyk i już śpi. Tak więc nadal siedzimy w domu. Ja przerwałam urlop i siedzę na zwolnieniu. A co tam i tak wybieram się na wychowawczy więc jeszcze trochę skorzystam.
Pati szkoda samochodu. Ciekawa jestem co Adam zrobi ewentualnemu szkodnikowi? Gorzej jak to nie on, w sumie za rękę nie złapany.
 
Ale jeszcze wyczytałam ze kapiel w nadmanganianie potasu pomaga zobaczymy, poleciłam kupić;)

Tak, też to stosowałam:tak:

KasiuDe zazdroszczę wam spotkania, do tej pory wspominam moje spotkanie z Mamootkami ehh było super.

Witaj Irma!!! Pwiem Ci, że mamooty też bardzo miło wspominają spotkanie z Wami:tak:

oj widzę że wszystkie mamy podobne problemy - u nas też histeria o takie pierdoły że głowa mała...i sa takie dni że histeria goni histerię:(
a o wykonywaniu poleceń to moge zapomnieć - królewicz ciągle z głowa w chmurach - nic do niego nie dociera
(...)
choć podobno przejście przez jakąś typową zakaźną dziecięcą uodparnia bardziej dziecko na wszelkie bzdety - złyszałyście taką teorię?

Baśka, nasze chłopaki takie same - strasznie niedobry Miki przez ostatnie dni. Co chwile ma karę:dry:
O tej teorii nie słyszałam:sorry2:

A nam jakis ciul za dyche przydzwonil dzwiami w samochod az farba odprysla i lusterko sie zlozylo...

Ale kicha:wściekła/y:

Macie już jakieś plany na wakacje?

Nie mamy i pewnie nie będziemy mieć - krucho z kasą:dry:

Fredka, dobrze, że Ala nie ma zapalenia płuc, tylko niewielkie zmiany. Antybiotyk zadziała i będzie ok

Wczoraj padłam wcześniej spać z bólem głowy, a dziś byłam na szkoleniu w Krakowie. Oj cos mi ten czas przez palce przecieka:sorry2:
 
reklama
Fredka no co ma zrobic-zwyczajnie bedzie musial za szkode zaplacic -tzn.ubezpieczalnia...Bo jak to bedzie on a raczej na 85%tak to nikt mu nie popusci...Raz juz nam sasiadka zarysowala zdezak i sie malpa nie przyznala...ale szybkie "rozeznanie w terenie" i juz byla na muszce...Szkoda 800 euro wyszla bo to malenka kreseczka...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry