reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
też już mam dosyć tego deszczu, wszędzie takie kałuże że nie ma jak przejść, zimno, normalnie dziś już kaloryfery odkręciłam, i jak mi zimno to wciąż głodna jestem, ehh do dupy,
miało być ciepło, miałam spacerować po parku i chudnąć :/ ;)
 
U nas na wyjeździe sporo padało, ale wyjeżdżając z Węgier nie wiedziałam, że całe Węgry i Słowacja zalana. Dobrze, że udało nam się wrócić, bo byłoby wesoło. A i tak droga powrotna była cieżka, bo jechaliśmy 11 godzin w deszczu.
I tylko myślałam co u Sylwii i Kasi. Niewesoło się zrobiło.

Budapeszt zrobił na mnie bardzo miłe wrażenie. Piękne miasto, wielkie kamienice, choć jednak maja tam sporo do odnowienia. Byłam już wcześniej na Węgrzech, ale nadal niesamowite wrażenie na mnie robi kompletna niezrozumiałość węgierskiego. No i Węgrzy raczej kiepsko sie porozumiewają w innych językach. Do tego oznaczenia głównie po węgiersku i wyjazd robi się bardzo egzotyczny :-)
Troche za mało się wymoczyłam w termach. Możnaby więcej. No i oczywiście wyjazd za krótki. :-)
 
Mamoot pipko- zazdroszcze!
Pogody w Pl niestety nie zazdroszcze...i oby juz przeszla ta paskudna pogoda!
u mnie slonecznie...goraco..upaly....ok 25-8 st...
 
No właśnie stwierdziłam, że musze dziś zasiąść do BB, choć spac mi sie chce, bo jeszcze pomyslicie, ze gdzieś z tymi powodziami spłynęłam.
 
Syla jak dzis u Was? daj znaka bo widze ze co raz gozej :(
u nas dzis od rana pada...pewnie juz w nocy padalo..az nie moglam sie z lozka podniesc taka dobijajaca szarosc za oknem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry