reklama

czerwcowe ploteczki :D

Kasia trzeba cieszyć sie chwilą bojest ulotna :-)

a ja melduje że po przejściu tajfunu przezyłam :-) !

Chrzciny się udały, mała była nawet grzeczna chociaź nie spała i zaczeła być głodna to dała radę ( neistety nie mogłam z nią wyjść z kościoła), za to padł Daniel i spał 3/4 mszy... no ale cóż się dziwić z córeczką znajomych wariowali do 23 :-) !!!!!!!! a rano wstał już o 7
moje mieszkanko wygląda jak po niezłym trzęsieniu ( no ale co się dziwić 4 dzieciaków zrobiła swoje ) ale tym się zajmę jutro bo padam
przyjaciele już pojechali i moje chłopaki oglądają wipeout na tvn i się śmieją w niebogłosy :-) Ula bawi się zabaweczkami więc ja mam względny spokój może jutro uda mi się wstawić fotki na zamkniętym:-)
 
reklama
Syla ja też tak chcę!!!!!!. Tymczasem od miesiąca, po 20 padam razem z dziećmi nieprzytomna. Zła jestem na siebie jak diabli walczę z tym, ale to walka z wiatrakami, chyba tak przesilenie wiosenne na mnie działa. Już nawet na necie patrzyłam za jakimiś tabletkami pobudzającymi co by tak szybko nie zasypiać, ale tam tylko pobudzające seksualnie... a takie mi nie potrzebne :-D:-D:-D
 
Fusik fajnie że się wszystko udało.
Ja tak wpadam chwilowo w tym tygodniu bo od początku ganiałam po lekarzach. Narazie wszystko ok. Jeszcze za 2 miesiące mam badania do zrobienia te najpoważniejsze, ale raczej lekarze mówią, że trzeba będzie gdzie indziej przyczyn zawrotów szukać. Teraz uciekam bo Matek ma dzisiaj ognisko i poproszono mnie o pomoc. Postaram się później zajrzec ale ostatnio to ciężko, bo ciepło się zrobiło i po przedszkolu siedzimy 3 godziny na placu. Dzieci się bawią a mamusie plotkują
 
reklama
Ja mam tak jak nie ma Adama w domu... no normalnie moge siedziec do rana :-D a jak jest w domu to przed 22:00 juz moge spac...wczoraj poszlismy spac jakos chyba 21:50 :-D
Na pewno spać? ;-):-D
Ja zasypiam jak kamień niezależnie od tego, o której się położę. Chyba muszę przyspieszyć zmiany w pokoju Martusi i zakup łóżka piętrowego (tzn. w planach mam to z ikei), bo ona lubi się poprzytulać przed spaniem, a jak się z nią położę na przytulanie, to ostatnio znów często mi sie zdarza zasnąć niemal od razu- godzina około 20.30, a jak będzie spać na górze, to juz do niej nie wejdę, więc przytulanie będzie przed położeniem Żabci spać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry