reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
Na piłcę siedze i skacze od kilku dni, bo mi to pomaga na ten nerwoból. A bieganie po schodach mnie nie rusza, bo ja mieszkam na 3 pietrze bez windy. Ogranizm przyzwyczajony :-D

Tylko magiczne zaklinanie Ciotek z BB może coś w tej sytuacji pomóc :-D
 
Mamoot, to mały drobiazg przy możliwości pozbycia się nerwobólu ;-):-D
My tu śmichy-chichy, ale Tobie pewnie wcale do śmiechu nie jest... chciałam napisać, że przytulam wirtualnie, ale to nie najlepszy pomysł- wysyłam wirtualny masaż :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Marcin się nie boi, ale wie, że teraz to szans nie ma. Pod koniec ciązy z Wojciachem to było inaczej ;-)

Kasiu, śmiejcie się, śmiejcie, to i mnie rozbawiacie :-) Dzięki za masażyk ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry