reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
Mlodej przedstawienie bardzo sie podobalo :) dla mnie nic nadzwyczajnego ;) prawdziwy to tetr na deskach nie byl ,bo obwozny w namiocie-ale calkim fajnie to zrobili... tylko taki jeden maly gowniaz taki 4-5 lat ciagle komentowal, krzyczal tak glosno ze zagluszal aktorow :-D jak wyszli na scena to najpierw wykrzyczal im ze oni tylko graja,ze w tv.sa ladniejsi aktorzy itd.podem ciagle krzyczal ze lis z kotem poszli w prawo,ze wcale dziury na prawdziwo nie kopia itp.itd.na poczatku bylo to smieszne ale potem szlo mi to na jaja...
 
Mamoot życzę Wam dużo pięknej pogody i dobrego samopoczucia!
Pati nie cierpię takich dzieci. Zawsze się zastanawiam gdzie w takich sytuacjach są rodzice. gdyby to moje tak rozrabiały to bym je po prostu stamtąd wyprowadziła.
 
Ale tu puchy!
Pati, powinnaś się cieszyć, że i teatr i cyrk. Dwa w jednym za ta sama cenę ;-)

A ja już na Mazurach. Marysia drogę zniosła bardzo ładnie. Cały czas spała.

Testuje połączenie internetowe. Strasznie wolne, jakoś w zeszłym roku szybciej działało. Można zrobić "klik" i iść na kawę. A płaci się w zalezności od ilości przesłanych danych - musze sprawdzić ile mi BB "zżera". :-)

Pogoda piekna, słonko, ale bez upału. Dzis zaliczyłam pierwsza w tym roku kąpiel w jeziorze. Woda jeszcze rześka, ale całkiem przyjemna. Chłopcy tez się kąpali. Myślałam, że Wojtek będzie piszczeć, że zimno, ale gdzie tam - on pierwszy wszedł do wody i ostatni wyszedł.
Piaskownica przygotowana, basen dla dzieci nadmuchany. Marysia przespała prawie cały dzień, chyba pobyt na powietrzu tak jej dobrze zrobił :-)

Dzieci spią, Isia nakarmiona, a ja zaraz chyba strzelę sobie Malibu w mlekiem. Moge sobie pozwolić na takie luksusy, bo najbliższe karmienie nie szybciej niż za 5 godzin ;-)
 
No Mamoot życie jak w Madrycie!!!!
super zazdroszczę baaardzo ja już tez tęsknie za wolnymi dniami i urlopem. Ale pierwszy przedsmak to agroturystyka u mnie, przyjeżdża przyjaciółka i rządzimy razem a potem w sierpniu wyjazd dłuższy a gdzie to jeszcze nie wiem;)

Dziasiaj mamy w przedszkolu Świeto Rodziny przedstawienie i Wojtek bedzie mówił wierszyk emocji bedzie dużo no i poza tym to Wojti ma dzisiaj urodziny wiec świetujemy na całego!

Zapowiada sie dzień pełen wrazeń
 
U nas trochę popaduje, ale przynajmniej nie trzeba podlewać :-)
Kąpiemy się w jeziorze, Mycha śpi całymi dniami na dworze, a chłopcy dokazują. I długo rano śpią. Można sie przynajmniej wyspać :-) Zrobiłam dżem truskawkowy, a teraz nadchodzi czas tortowy: jutro urodziny Marcina, a za tydzień Wojtka (oczekuje, żeby jego tort był największy i najpyszniejszy :-D ).
Jutro wieczorem przyjeżdżają na tydzień nasi znajomi z dwójka dzieci. A w poniedziałek Marcin jedzie niestety do Warszawy do pracy. Na szczescie tylko na 3 dni. A ja zostaję sama z dziećmi. No nie sama, bo ze znajomymi :-)
 
reklama
super Mamoot sie czyta jak tam u Ciebie sielsko:):):)
a ja powiem Wam, ze kurcze straasznie brakuje mi ogrodu jaki mialam tu caly czas (a jakiego nie mam od ok roku) przyszlo kolejne lato i ubolewam;/...i dzis kolezanka mi powiedziala, ze zwolnilo sie mieszkanie z ogrodem k. przedszkola Klaudii ...napalilam sie strasznie, zadzwonilam powiedialam Adamowi, a on ze jemu tu jest baaardzo dobrze;/...uwielbia to mieszkanie, te okolice i tyle....czeka mnie ciezkie zadanie chociaz go namowic na obejrzenie go...ech..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry