reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
Sylwia, dobre :-)

Mammotku myslalam ze u Was juz sezon mazurowy zakonczony :-D

Nieeee :-D Letni sezon Mazurowy zakończony. Teraz jest jesienny. A tak serio to zwykle kończymy sezon na 11 listopada. Zimą żadko jeździmy. A od marca znowu :-)

Weekend na Mazurach bajeczny - jesienny, słoneczno-chłodny :-) Zbieralismy jabłka, likwidowalismy resztki z grządek, grabiliśmy liście i takie tam przyjemności. Wojtek sporo pomagał i dobrze się przy tym bawił, Staś gorzej, bo ogólnie był na nie. Mycha spała albo bawiła sie sama. Albo siedziała w chuście u mnie na plecach :-)
Dziś mieliśmy uroczyste pasowanie Stasia na przedszkolaka. Występy maluszków rozpoczeły sie krótką Stasiową przemową. Prawie się popłakałam, jak go zobaczyłam stojącego przed półkolem dzieci z mikrofonem w rączce. :-)
A po południu byliśmy u przyjaciół na urodzinach. Dzieci po powrocie zmęczone padły.
Jutro za to Wojtek idzie do teatru. Same atrakcje ostatnio.
A w środę pierwszy dzień w pracy. Z jedzeniem Marysi lepiej. Nie bardzo to lubi, ale jest w stanie zjeść tyle, że nie je potem mlesia. Jestem dobrej myśli :-)
 
super Mamootku!
mi szkoda Dusi bo ma ferie, zaplanowalam jej tyle atrakcji, by aktywnie spedzila ten czas...a tu zong- oby szybko wyzdrowiala.
dzis nawet nei wiem czy pojde na te zumbe dance. Adam wczesniej dzis skonczyl...ale jakos tak po tej nocce do 15 latalismy po lkekarzach, ze juz mi sie nic nie chce...
 
Pierwszy dzień w pracy zaliczony. Niby tylko 4 godziny, ale od wczoraj miałam ciśnienie. Marysia zadowolona pod moją nieobecność, zjadła co trzeba. Dopiero jak mnie zobaczyła, to w płacz "mamo, weź mnie!" ;-)
Teraz tylko muszę sobie przypomnieć co i jak się w biurze robi i co się dzialo w poszczególnych projektach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry