Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Heatherki wracajcie szybko do zdrowia, Pati trzymam kciuki za walkę z papieroskami:-), Cicha, Mamoot mam nadzieje, ze zdjęcia już wstawiłyście. Rusałko mi też czas ucieka przez palce. Jednak najważniejsze jest to co napisała KasiaDe - rodzinka!
a u nas takie upaly ...ze nie da sie wytrzymac...bo czasem przeleci deszczyk...badz w nocy i potem ziemia paruje..wogole mega wilgotne tu powietrze...nie do wytrzymania..czuje sie dzis jakbym glowe trzymala nad wrzaca-parujaca woda!
Rusałko u mnie w mieszkaniu jest to samo. Poprostu sauna. Właśnie korzystam, że bąble śpią ( czytaj Adam i Ola) i pootwierałam wszystkie okna, coby zrobić przeciąg. Niestety powietrze stoi w miejscu. A słonko zaczęło już wstawać. Ola śpi w samych majteczkach istna dama. Ostatnio tak strasznie mi urosła, że aż wierzyć mi się nie chce.
Spotkań zazdroszczę, zaraz śmigam na wątek zdjęciowy :-)
...Pogoda jest nieziemska.... ta wilgotność w zestawieniu z upałem - bleeee, nie dla mnie...... Jak to dobrze, że od jutra w domku - całe trzy dni :-):-):-)