Myszka1125
Czerwcowa mama'08
Snoopy, trzymaj się!!
Jeden dzień człowieka nie ma i co?? Nie dość, ze przez stos postów ledwo co się przekopać można to jeszcze Snoopy postanowiła się rozdwoic:-) Też już bym chciała - Bobik się wierci, naciska na szyjkę, kręgosłup to chyba się na mnie po tej ciązy do końca życia obrazi, tak boli i, co najlepsze, bolą mnie biodra, mam wrażenie ze się rozłażę w szwach, ze tak to określę.Aaaa no i mdli mnie jak cholera i ciągnie w pachwinach, jakby ktoś mnie za jajnik ciągnął
Wczoraj gin orzekł, że Bobik może się wykluwać w każdej chwili, ale nic nie mówił czy jest rozwarcie czy nie
Cóż, lekarz starej daty, ale sprawdzony na całej najbliższej rodzinie, ze mną włącznie, więc pewnie wie, co mówi. Tak więc torba spakowana i nic, tylko czekać.
Aha, powiedzcie mi, czy z wysypką na brzuszku powinnam się pokazać ginowi?? Bo wylazła mi dzisiaj rano, swędzi jak cholera a wygląda jak...hmmm jak celulit
taki okrągły placek na dole brzuszka. Ale nie jest czerwone ani nic, tylko potwornie swędzi. Doradźcie cuś
Jeden dzień człowieka nie ma i co?? Nie dość, ze przez stos postów ledwo co się przekopać można to jeszcze Snoopy postanowiła się rozdwoic:-) Też już bym chciała - Bobik się wierci, naciska na szyjkę, kręgosłup to chyba się na mnie po tej ciązy do końca życia obrazi, tak boli i, co najlepsze, bolą mnie biodra, mam wrażenie ze się rozłażę w szwach, ze tak to określę.Aaaa no i mdli mnie jak cholera i ciągnie w pachwinach, jakby ktoś mnie za jajnik ciągnął

Wczoraj gin orzekł, że Bobik może się wykluwać w każdej chwili, ale nic nie mówił czy jest rozwarcie czy nie
Cóż, lekarz starej daty, ale sprawdzony na całej najbliższej rodzinie, ze mną włącznie, więc pewnie wie, co mówi. Tak więc torba spakowana i nic, tylko czekać. Aha, powiedzcie mi, czy z wysypką na brzuszku powinnam się pokazać ginowi?? Bo wylazła mi dzisiaj rano, swędzi jak cholera a wygląda jak...hmmm jak celulit
taki okrągły placek na dole brzuszka. Ale nie jest czerwone ani nic, tylko potwornie swędzi. Doradźcie cuś
nie wiem co to może być za wysypka, ale lepiej nie ryzykować i się nie nakręcać, tylk sprawdzić u lekarza ;-)

nawet ich pies lezy ze mna i sie nudzi :-)a ja siedze na bb, lub leze przed tv albo co gorsze schodzę na dół do kuchni cos podjesc z nudów.... wieczorem idziemy do znajomych z Ł i musze umyc głowę a taki mi sie nie chce... 
ale mąż obiecał, że remont się skończy zanim dziecko się urodzi, hmmm zobaczymy... najwyżej weźmie urlop jak będę w szpitalu i będzie kończył w 2 dni
właśnie się ściełam z tatą o chrzest małej! Wkurzył mnie przeokropnie! NIe mowiąc co prawda wprost ale dał mi do zrozumienia ze jak byśmy chcieli chrzcić dziecko na niedzielnej mszy to nie u nas w kościele bo ludzie bedą gadać że jak to tak ze my bez ślubu kościelnego i jeszcze dziecko chrzcimy. I że jakoś to tak nie pokolei