• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Ja melduje sie z rana 2 w 1. CHociaż w nocy brzuch był twardy i to prawie ciągle:szok:, Ale żadnych skurczy nie czułam:baffled:. Dziwne to dla mnie.
Dzisiaj mam plany dość duze. Oczywiście zmywanie po śniadanku pranie prasowanie. Może uda mi się wyskoczyć do fryzjerki i na zakupy do miasta. Muszę odebrać dzieci z przedszkola i troszke ogródek doprowadzić do wyglądu.
Pozdrawiam was wszystkie w ten pogodny i ciepły dzień:-)
 
reklama
Joaś Bardzo się ciesze że i ty spakujesz dzisiaj torbę. A juz nie mogę sie doczekać wieści z jutrzejszego USG. Myśle ze wszystko będzie dobrze. :-)
 
Alize, Ty odpoczywaj po wczorajszym dniu z dziecmi! Wiem ze lekko nie bylo.
Ja nie spie od 5 z minutami. Juz mi sie wprawdzie oczy zamykaja, a tu dopiero dzien sie rozkreca...
Wczoraj mialam taki zasuw, ze az sie sama zdziwilam, ze tyle udalo mi sie zalatwic. A wiec: jutro wchodza robotnicy przebudowac ogrodzenie, w poniedzialek w koncu ostatnia partia drzwi sie w domu znajdzie :), cokoly beda montowac "zaraz" potem (tylko nie wiem co to za zaraz), we wtorek bedzie gosc od moskitier - duuuuzo zamawiania, mialam spotkanie z pracownikami od przestawnia sciany i kladzenia glazury - nie wiem kiedy beda :(. Pani od przearanzowania naszego tyciego ogordu - umowiona....Poza tym bylam w supermarkecie i w koncu troche uzupelnilam totalne braki w lodowce i spizarce. Odebralam garnitury z pralni chemicznej...
Dzisiaj znow ruszam przed 10 do boju. Moze sie nie przewroce...

 
Witam w rozpoczynającym sie mi dzisiaj ostatnim tygodniu ciąży. Jupiiiii( a może nie ostatnim)

Choroba dziewczyny ale szalejecie. Ja wstawiłam tylko pranie:-(i mam jakieś zaległe prasowanie. Olek został dzisiaj w domku - właśnie się obudziliśmy( Joaś współczuję Ci pobudki o 5 rano). Zjemy sniadanko i się zobaczy co dalej!
 
Z tej pobudki to nawet jestem troche zadowolona, bo mialam okazje pobyc "sama" w domu. Cisza i ja... Slonce za oknem... Zaluje tylko, ze nie wzielam sie za prasowanie, a z drugiej strony takie blogie lenistwo (tylko pranie wstawialam :)) dobrze mi zrobilo "na glowe"
 
To ja dołączam do tych zirytowanych pytaniami.Dziasiaj na dzień dobry w przedszkolu wchodzę i co słyszę "A Pani jeszcze nie urodziła właśnie rozmawiałyśmyczy już czy nie", wchodzę do sklepu po pieczywko i znów to samo:szok::szok::szok::szok:. I co ja mam zrobić, że jeszcze się kulam w dosłownym tego słowa znaczniu:-(Mam dość już chcę urodzić:wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry