• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
JoannA ogromne gratulacje, wszystkiego najlepszego dla Ciebi i synka.

Ale miałam kiepską noc. 3 razy wstawałam ( a to dla mnie dużo :szok:), cały czas mi było niewygodnie i nie mogłam sobie znaleźć miejsca w łóżku.
A jak obudziłąm się o 4,40, to stwierdziłąm, że jestem głodna i musiałam coś przekąsić. Normalnie masakra, ale kanapeczka, herbatka i kefirek trochę poprawiły mi samopoczucie. POjadłam, pogapiłam się w TV i poszłam znowu spać.
Dzisiaj muszę umyć podłogi i trochę poprasować. Ale najpierw wyprawa po truskawki, arbuzika i soczek marchewkowy :-)

Mata, ja też mam co dwa trzy dni takie sny, że się budzę zasapana i strasznie zdenerwowana. Dzisiaj myślałam, że mi pikawa wysiądzie:szok:.
I często śni mi się, że się spotykamy wszystkie mamuśki z BB i komentujemy na żywo, to co się dzieje :-)
 
reklama
Wilmek, toż to jakiś horror :szok: Takiego ekspresu też bym nie chciała.
W Boże Ciało moja szwagierka urodziła córeczkę, skórcze miała od 7 rano, ale myślała, że to jeszcze nie to:no:. Trochę się zwijała przy skórczach, ale nie wpadła na pomysł, żeby mierzyć czas między skórczami. I jak trafiłą na porodówkę, to miała 9 cm rozwarcia, szybka lewatywka i na korytarzu odeszły jej wody ( musiała czekać na miejsce na porodówce ! ). O 13.30 trafiła do szpitala, a o 15.45 córeczka była na świecie.:-)
Moim zdaniem jedna rzecz, która była w tym wszystkim dobra, to to , że nie musiałą siedzieć godzinami w szpitalu.

Znowu moja siostra, z pierwszą córką była przeterminowana 2 tyg. dostała oxy, męczyła się od 22 do 16 dnia następnego, aż wkońcu stwierdzili, że jednak będzie cc. Masakra. Mam nadzieję, że mnie coś takiego nie spotka.
 
wczoraj szwagierka opowiadala mi o swoich porodach...byly bardzo szybkie i lekkie wiec wszystkim nam takich zycze :-) z pierwszym maluchem - gin na ostatniej wizycie mowi do niej "ale pani ma juz pelne rozwarcie szybko do szpitala" zero skurczow wczesniej, pol godziny pozniej maly byl na swiecie..drugi maluszek urodzil sie po dwoch skurczach partych...a 4 mies temu Zosia wyplynela razem z wodami w domu w lazience...szwagierka odciela pepowine umyla ja posprzatala lazienke i zadzwonila do szpitala:tak: fajnie co:-)


WOW:szok: Takie porody się zdażają ale ja bym chyba nie wiedziała co zrobić:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry