reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
weź przestań - co tu do pocieszania!!!! Masz dziewczynkę i chłopaka tylko się cieszyć a nie pocieszać!!!!! Jakbyś miała dwóch chłopaków - tez super a dwie dziewczynki - tez fajnie.

PS> Gorzej jakbyś miała 4 córki na przykład - to juz pech :-D:-D:-D
 
reklama
Ja powiem wam ze zaczyna mi okropnie dokuczac kręgosłup. Moje dziecko wazy juz 11800 kg i nie jest lekka. Brzuszek rośnie a kręgosłup mam już scharatany od lat (dyskopatia) - jak tak dalej pójdzie to nie wiem jak to sie skończy wszystko - na wózku inwalidzkim chyba... Są dni że normalnie nie moge chodzić tak mnie boli. Zaćżęłam ćwiczyć codziennie, biorę masaże i jest trochę lepiej. Pilnuje wagi ale już 3 kg na plusie a tu jeszcze tyle mieisęcy przede mną!!!!! Od wiosny ide na basen. Musze jakoś dotrwać do tego czerwca:-(
 
gluszek mnie tez kregoslup okropnie boli. Kuba tez do lekkich nie nalezy nieraz jeszcze musze go podnies. Wazy 16 kg staram sie jak najmniej go dzwigac ale wiadomo jak jest z takimi dzieciakami.

Dzis poszlam trochu pozniej do kosciola miejsca juz nie bylo zeby sobie usiasc. Po 30 min musialam wyjsc o malo co nie zemdlalam a plecy bolaly okropnie.
 
To ja dopisze głos na "tak" żeby nie zapinać pasów. Dzięki temu że w 15 tygodniu ciąży z Marysią nie miałam zapiętych pasów moje dziecko zyje i ma sie całkiem dobrze. Ja wiecie w 4 miesiacu brzuch jest jeszcze bardzo nisko (ja w ogóle miałam go wtedy niziutko) i nie ma za bardzo możliwości przełozenia pasa pod brzuchem. Miałam poważny wypadek. Uderzyłam w samochód który nagle zachamował na drodze 5 pasmowej gdzie nie ma pasów ani świateł wiec nie bardzo była przyczyna takiego zachamowania i dlatego nie miałam szans wyhamować. Jechałam około 70 km/h jak uderzałam miałam pewnie z 40/50 km/h - nie wypadłam przez przednią szybę - mało to prawdopodobne - bo z przodu jest kierownica w którą się zazwyczaj uderza. I tak własnie się stało - biodrem uderzyłam w kierownicę a głową w szybę. Na szczęście oprócz urazu kręgosłupa i ogromnego stresu nic sie nie stało ale gdybym miała nie zapięte pasy najprawdopodobniej straciłabym tą ciąże.
Ten przepis po coś jest! ktoś go wymyślił nie dla własnego widzimisie ale z jakieś przyczyny. Jak ciąża jest już widoczna - brzuszek jest na wierchu tak że pasy mozna przłożyć pod brzuchem to jak najbardziej jestem za zapinaniem pasów ale jeśli jest wszesna i dzidzia jest nisko ja bym nie ryzykowała.
 
reklama
Dziękuję Wam Kochane Dziewczynki za dobre słowo - od razu lepiej mi na duszy :-) Jeszcze raz DZIĘKUJĘ :-)
a wracając do pasów - już mam ten Besafe i powiem Wam, że jak to zobaczyłam to myślałam, że to jakaś totalna ściema. Dzisiaj jednak specyfik ten został zamontowany i muszę przyznać, że super sprawa - ten dolny pas jest bardzo nisko - prawie, że na nogach - no i oto chodziło :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry