• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Cicho tu coś dzisiaj, wszyscy łapią witaminkę D :-D:-D:-D
Dziś mały kończy 6 tygodni i poszłam spytać lekarza co ze szczepieniem ale powiedział żeby narazie na ten upał nie szczepić. Może za jakieś 2 tygodnie. Dla mnie git tyle się maluszkowi oszczędzi
 
No,ja pozno dzis zagladam,bo mala jak zwykle od rana tylko u mamusi na raczkach....Troche drzemala,co dawalo mi czas na zrobienie sniadania,przemycie sie,wstawienie prania-ale wszystko to oczywiescie na raty.
Tutaj juz nie ma upalu,jest kolo 20stopni,chlodny wiaterek,pokropuje deszczyk-wiec wlozylam ja do fotelika samochodowego i wyszlysmy posiedziec na balkonie.No i od razu tak usnela,ze spi juz prawie 2 godzinki!Wczoraj to najwyzej pol godzinki.
Za to w nocy ladnie spi-dzis spala od 23.00 do 4.15,potem 8.20,wiec moglam troche pospac.
Wczoraj byla u nas pielegniarka,sprawdzila jej sluch (slyszy bardzo dobrze),zwazyla,obejrzala ten nieszczesny pepek (wszystko z nim dobrze,suchy jak drewno,a odpasc nie chce).
 
ja tez mam nadzieje ze Joas juz z maluchem :-)
Maly dzis spi wiecej niz wczoraj wiec mam nadzieje ze ta butla co stoi i straszy nie bedzie potrzebna...byl Pan Srodowiskowy i powiedzial ze jest zdrowy i dlugi;-) przytyl az 40g ale rownie dobrze mogl schudnac wiec jest ok:-)
a pogoda deszczowa wiec chyba nici ze spacerku..szkoda bo wczoraj tez nie bylismy:-(
 
Powiedzcie mi kochane czy w te upały wychodzicie na dworek ?
Ja już sama nie wiem czy wychodzić z domku a jeśli już to pewnie po 12stej sporo

ja wychodzę z małym dwa razy dziennie..
rano do 11-tej góra 12-tej chyba że idę do parku to nawet dłużej i później bo tam mam gdzie się schować przed słońcem..
i w ok 17/18 by troszku ochłonąć od tej gorączki..

a ja zaczęłam ranek dość tragicznie:eek: moje kochane maleństwo dostało buli brzuszka oczywiście przeze mnie:zawstydzona/y: zjadłam coś co mu zaszkodziło ale niestety nie wiem co dokładnie więc zaczynam eliminację:-(
przez dwie godziny nosiłam go przypartego brzuszkiem do brzuszka bo tylko to pomagało-biedak nie mógł zrobić kupki i nawet espumisan mu nie pomógł...w chwili obecnej sytuacja opanowana i śpi smacznie...
 
Ja jutro jadę z małym do chirurga dzieciecego żeby wykluczyć refluks, mój maluszek nadal ulewa,niestety:-(:-(:-(Mam nadzieję,że ten chirurg coś pomoże:dry:

Mata ja z tym ulewaniem i krztuszeniem oraz brakiem oddechu mam tak samo:no:
Wiem to okropne ja też ryczałam. Teraz krztuszenie poszło w niepamięc bo karmie butlą ale ulewanie i niespokojny sen są nadal,aż mi serce pęka jak się męczy.Przez cały czas go pilnuje:-(
 
Joaś coś się nie odzywa :dry:
są dwa wyjścia, albo już ma dość ciąży, albo wejść nie może na bb bo już jest z maluszkiem i mam nadzieję, że to to drugie :tak:

Hehehe... Niespodzianka! W dwupaku! Zalatana jestem... Odezwe sie pewnie albo jutro po badaniu ktg, albo juz jak sie wypakuje...
Marlena sie nie odzywa i teraz ja obstawiam!
 
reklama
Joas do rodzenia marsz!!!!!!!!!!!!!!!!

nie popisze z wami bo Antek mi nie daje..... Je ciagle cycka apotem nie chce spać. Dzisiaj karmię go wieczorem z butelkie nie ma co..i zobaczymy jak uśnie znaczy, że sięnajadł..tak sobie to na logikę wytłumaczyłam..skoro nie moge nawet z piersi odciągnąc 50 ml do butelki to może rzeczywiście mam mało pokarmu nie wiem..zobaczymy..czas pokaze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry