Darunia witaj po przerwie!!!
My używamy chusteczek huggiesa, są nieperfumowane (wszystkie pachnące mnie mdlą

), fajnie grube i dosyć wilgotne. Mieliśmy na próbe jakieś belli happy i porażka, strasznie śmierdziały i suche były
My po wizycie. Babka trochę nawiedzona, ale brdzo szczegółowy wywiad zrobiła i porządnie małą mi zbadała. Dowiedziałam się masy rzeczy. Np. mała ma jeszcze delikatną żółtaczkę (w szpitalu nic mi nie mówili, żeby w ogóle miała), będziemy musieli jej bioderka skontrolować, bo na razie ma krzywe... No i mamy podejrzenie zwężenia odźwiernika :-( dała jakieś granulki homeopatyczne (oprócz pediatrii zajmuje się tez homeopatią) i za 3 dni mam zadzwonić i opisać co się z małą dzieje. Jak na razie nie wymiotowała, więc źle nie jest... oprócz tego mam ścisłą dietę, ryż, makaron, ziemniaki (stare), zero nabiału, herbata słaba, zero cukru, marchewka, buraczki, sok jbłkowy i pożeczkowy... ja z głodu padnę

ale jak ma to pomóc małej...
dzisiaj mega atak kolki, pierwszy raz... biedna się prężyła... ale położyłam się z nią brzuszek na brzuszek i poszło sporo beknięć i gazów, więc może będzie jej troszkę lepiej... jest strasznie zagazowana, ale to ja już wiem ;-) poza tym w rodzinie mamy dużo ciężkich chorób, więc jest zwiększone zagrożenie, że malutka też coś mogła odziedziczyć, ale nie nakręcam się, będzie co ma być
