• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Dziewczyny,dzieki za rady w sprawie ropiejacych oczek:-) M kupil juz sol fizjologiczna i przypomnialo mi sie,ze polozna tez cos mowila o masowaniu wewnetrznych kacikow oczu,w trakcie przemywania.

A Majka tez ma kilka krostek na pupie-my uzywamy Nivei,bo wydaja mi sie delikatniejsze i mniej mokre od Pampersa.
 
reklama
Dzis maz pojechal po moje starsze corenki
straszliwie jestem za nimi steskniona
jutroi wracaja - jupiii - ciekawa jestem ich reakcji, zwlaszcza mlodszej

a my dzis z Olga same sie kapiemy i spimy - nie lubie nocy bez meza:no:
 
Jonsona kosmetyki uczulają nawet mnie a starszą córkę też pamiętam że były problemy z tą firmą .
Małej wyskoczyły krostki na buzi - chyba się czegoś najadłam - truskawek chyba za dużo na raz a teraz mała wygląda brzydko i szkoda mi jej. Potówki to raczej nie są bo ma tylko na buzi na polikach i nad oczami.. Kąpie ją w nadmanganianie ale nie pamiętam czym to jeszcze można smarować . Mam nadzieję że to tylko truskawki a nie jakaś skaza białkowa.
 
Milka na ciebie spadają wszystkie plagi egipskie:-D ale trzymaj się kochana. Ja też nie lubię samotnych nocy ale musiałam się przyzwyczaić bo mąż tak pracuje że jest w domu tylko sobotę niedzielę i to nie każdą:-(
 
Darunia witaj po przerwie!!!

My używamy chusteczek huggiesa, są nieperfumowane (wszystkie pachnące mnie mdlą :sorry:), fajnie grube i dosyć wilgotne. Mieliśmy na próbe jakieś belli happy i porażka, strasznie śmierdziały i suche były :eek:

My po wizycie. Babka trochę nawiedzona, ale brdzo szczegółowy wywiad zrobiła i porządnie małą mi zbadała. Dowiedziałam się masy rzeczy. Np. mała ma jeszcze delikatną żółtaczkę (w szpitalu nic mi nie mówili, żeby w ogóle miała), będziemy musieli jej bioderka skontrolować, bo na razie ma krzywe... No i mamy podejrzenie zwężenia odźwiernika :-( dała jakieś granulki homeopatyczne (oprócz pediatrii zajmuje się tez homeopatią) i za 3 dni mam zadzwonić i opisać co się z małą dzieje. Jak na razie nie wymiotowała, więc źle nie jest... oprócz tego mam ścisłą dietę, ryż, makaron, ziemniaki (stare), zero nabiału, herbata słaba, zero cukru, marchewka, buraczki, sok jbłkowy i pożeczkowy... ja z głodu padnę :eek: ale jak ma to pomóc małej...

dzisiaj mega atak kolki, pierwszy raz... biedna się prężyła... ale położyłam się z nią brzuszek na brzuszek i poszło sporo beknięć i gazów, więc może będzie jej troszkę lepiej... jest strasznie zagazowana, ale to ja już wiem ;-) poza tym w rodzinie mamy dużo ciężkich chorób, więc jest zwiększone zagrożenie, że malutka też coś mogła odziedziczyć, ale nie nakręcam się, będzie co ma być :tak:
 
Darunia witaj po przerwie :-)
Biedroneczka ja stawiam Bianka Marika :tak:
Milka cieszę się, że wszystko wraca do normy a córki wynagrodzą rozłąkę ze zdwojoną siłą :tak:
Mata dobrze, że leki działają a malutka wraca do formy :-) my z Jaśkiem też kładzemy się brzusio na brzusio a on wtedy ogląda świat z góry i podnosi główkę :tak: najfajniesze jest to, że odpycha sie nogami od mojego ciała i wygląda jakby pływał :-D hihi

Co do chusteczek to najpierw mieliśmy pampersa sensitive (nie uczuliły) ale drogie i starczały na 3 dni teraz mamy dzidziusia tańsze i nie uczuliły małego a krostki tez miał na nóżkach i pupie bo smarowałam linomagiem (tak zaleciła położna) ale stwierdziłam sama, że to jest zbyt tłuste a poza tym pieluszka Happy (są grubsze od Pampersów) ięc wyskoczyło. Teraz używam pudru Nivea oraz Pampersów i jak ręką odjął pupcia gładka ale przy odbycie małe zaczerwienienie i parę krostek ( pewnie od kupki) więc smaruję linomagiem z pantenolem, a może coś innego polecicie?
 
Dziewczyny - a nie myjecie w ogole pupci dziecka pod woda?? Ja chusteczek uzywam tylko w nocy i jak jest pieluszka bez kupki - choc czasem tez ide z mala pod wode odswiezyc jej pupke
Ale po kazdej kupce - czyli czesto - zabieram ja pod kran i myje pupe mydelkiem i woda - malej pewnie przyjemniej jest a mi sie wydaje ze to lepsze-higieniczniejsze, mniej chemii.I te chusteczki - to prawda - paczka na kilka dni starcza..W szpitalu korzystalam z chusteczek wylacznie i faktycznie wrocilam do domu z resztka w paczce - paczka zawiera 72 sztuki - czyli na 4 dni starczyly.
 
Ja robię tak jak Kasia czyli miseczka z wodą i przemywam a potem sobie leży na podkładzie i się wietrzy. Oczywiście nie za każdym razem ale jak mam czas a mały ma nastawienie na czuwanie
 
reklama
Pierwsza nocka polekach spokojnie przespana, mała mało marudziła i zaraz zasypiała :tak: tylko coś mi się wydaje, że ten lek homeopatyczny to albo nasenny albo uspakajający jest :sorry: w nocy mała przyssała się do cycka, chciałam się wygodnie położyć, wyciągnęłam jej cycka z buzi a ona mi zasnęła i już nie chciała, co przy moim żarłoku było bardzo dziwne :szok: teraz się pręży trochę przez sen, ale się na długo nie wybudza... zobaczymy co będzie dalej...

a ja jestem na diecie i już mam dosyć :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry