Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
20 tygodni
A mi się nie chce za tym łazić - trzeba na jakieś komisje - po co mi to? Wolę 3 tygodnie odbębnić - dziadki się jeszcze naciesza Marysią ...
Komisja??? myślałam, że prościej to wygląda. Głuszek a orientujesz się, czy na te 182 dni składają się też zwolnienia, na których byłam od stycznia 2007, np. jak byłam chora i miałam L4. czy to tylko ciążą......i na ile trzeba wrócić do pracy, żeby od nowa liczono. Co prawda nie mam szansy na powrót bo jest nauczycielka za mnie na zastępstwie. A jak byłam ostatnio zawieźć zwolnionko to kolezanki z kadr nie bardzo wiedziały jak to się liczy dokładnie.chyba muszę zasięgnąć rady w ZUS-ie.Jeśli masz przyznane świadczenie rehabilitacyjne, to ZUS ma prawo wezwać Cię na komisję - ale nie jest powiedziane, że tak się stanie. Zależy to od oddziału ZUS, w wielu z nich (np. u nas, a także w mieście, gdzie pracowałam wcześniej) nie czepiają sie kobiet w ciąży. ZUS ma zresztą np. zawsze prawo skontrolować, jak wykorzystujesz zwolnienie, jeśli masz zaznaczoną opcję "chory musi leżeć" - ale domyślam się, że w ciąży raczej masz opcję "może chodzić". W każdym razie komisją nie masz się co przejmować, nawet jeśli faktycznie Cię wezwą, to nie jest to wielki kłopot - po prostu pojedziesz, pokażesz się, że faktycznie jesteś w ciąży i już. Nie słyszałam o przypadku, żeby na komisji przeprowadzali jakieś badania, jeśli chodzi o ciężarne :-)Komisja??? myślałam, że prościej to wygląda.
Głuszek a orientujesz się, czy na te 182 dni składają się też zwolnienia, na których byłam od stycznia 2007, np. jak byłam chora i miałam L4. czy to tylko ciążą......i na ile trzeba wrócić do pracy, żeby od nowa liczono. Co prawda nie mam szansy na powrót bo jest nauczycielka za mnie na zastępstwie. A jak byłam ostatnio zawieźć zwolnionko to kolezanki z kadr nie bardzo wiedziały jak to się liczy dokładnie.chyba muszę zasięgnąć rady w ZUS-ie.
a najgorsze jest to, że wszystkie zwolnienia do tej pory miały opcję "musi leżeć", więc troche się boję, bo normalnie jeżdżę na zjazdy :-( poza tym w ciągu 20-30 minut potrafi przyjść kontrola z ZUS (nudzi się im czy co). Także u mnie nieciekawie:-(