maajka
Czerwcowa mama 2008
Dziewczyny,wspolczuje Wam wszystkich problemow i gratuluje samozaparcia w zwalczaniu.
A mnie znowu zlapalo zapalenie piersi-tak mi sie wydawalo,ze Majka cos mniej zjada,a nie chcialo mi sie odciagac reszty-no i pewnie zatkaly sie kanaliki i wszedl stan zapalny:-( Ale postanowilam juz nie brac antybiotyku,tylko wyleczyc sie metoda Milki,czyli kapusta.
Po 1.5 dnia zlamalam sie i postanowilam,ze na nastepny dzien ide do lekarza po antybiotyk i sztuczne mleko dla Majki,bo nic nie pomagalo,a Maja prawie nic z tej chorej piersi nie mogla wyciagnac.Ale po nocy na szczescie byla juz duza poprawa,wiec nadal karmie:-)Nie sadzilam,ze bedzie mi ciezko przejsc na butelke,a teraz jak o tym mysle,to zbieraja mi sie lzy do oczu.
A mnie znowu zlapalo zapalenie piersi-tak mi sie wydawalo,ze Majka cos mniej zjada,a nie chcialo mi sie odciagac reszty-no i pewnie zatkaly sie kanaliki i wszedl stan zapalny:-( Ale postanowilam juz nie brac antybiotyku,tylko wyleczyc sie metoda Milki,czyli kapusta.
Po 1.5 dnia zlamalam sie i postanowilam,ze na nastepny dzien ide do lekarza po antybiotyk i sztuczne mleko dla Majki,bo nic nie pomagalo,a Maja prawie nic z tej chorej piersi nie mogla wyciagnac.Ale po nocy na szczescie byla juz duza poprawa,wiec nadal karmie:-)Nie sadzilam,ze bedzie mi ciezko przejsc na butelke,a teraz jak o tym mysle,to zbieraja mi sie lzy do oczu.
bo ja mam też podejrzenia 
:-)


