A
Asiowo
Gość
No z mężem zdecydowalismy, ze najpierw pojedziemy do innego pediatry... (pojade do lekarki, która mnie leczyła jak byłam dzieckiem
). Moim zdaniem powinna nam baba najpierw własnie jakis antybiotyk przepisać, a nie odrazu do szpitala... :-(dlatego pojade na konsultacje... jesli decyzja bedzie taka sama, to wtedy pojedziemy do szpitala...
Teraz to nawet nie mam sie co martwic o moje krocze...
teraz mała ważniejsza...
Teraz to nawet nie mam sie co martwic o moje krocze...
teraz mała ważniejsza...
o tym szpitalu - mam nadzieje ze sie wybronicie
serduszko, bioderka i w ogole wszystko ok. A tamta baba tylko mnie nastraszyła tym szpitalem... tylko spojrzała na pepek... tak jakby nie wiedziala co z nim mozna zrobić... szkoda słow. Jak bede miałą jechac do przychodni to najpierw bede dzwonic zapytac, która lekarka jest... do tej juz w zyciu nie pojde!!! Najwyzej bede jezdzic do Mikołowa, prywatnie do tej... bierze tylko 30zł wiec to jeszcze nie majątek!:-) ehh... jejku, aż mi ulżylo i znów moge byc spokojna:-):-):-)