Czesc Wszystkim!
Wczoraj z moim M. byłam na imprezie,nie mogłam zawiezc bliskich przyjaciół i przemogłam się,najadłam i wytrzymałam nawet do 3 rano, a na mdłosci znalazłam jakby lekarstwo, woda gazowana i pepsi.Tylko to mi pomogło, w torebce miałam banana i kiedy czułam,że czuje się głodna to podjadałam go sobie...Ale impreza nawet bez lampki wina jest bardzo nużąca,wszyscy wkoło na humorze tylko ja taka drętwa...Tylko dzisiaj rano obudziłam się bez mdłosci co mnie mile zaskoczyło, szybko upichciłam dobry obiad i czułam się świetnie, mam nadzieje,że tak zostanie.Jadłam też pyszną sałatke z sera fety, która mi smakowała także jutro ją sobie zrobie bo jest taka lekka i nie przepełnia mi żołądka...Miałam okropny sen,że plamiłam i szukałam najbliższego szpitala,dobrze,że to tylko sen...
Maajka dobrze,że plamienia przeszły...
Dziewczyny pozdrawiam Was serdecznie i życze Nam wszystkim znikniecia wszelkich uciążliwych dolegliwości oraz zdrowych fasolek!!