Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
i wielkie dzięki za wskazówki dot. forum, nie o wszystkim wiedziałam ;-)
ale tylko w domu, bo jak jesteśmy na spacerze i uśnie, to nic ją nie rusza
najlepiej jak leży na brzuszku i ktos zakaszle, kichnie albo wydmucha nos, wbija nos w podłogę i zasuwa w miejscu ile się da 
mała zaśnie u siebie w łóżeczku ale pospi max do północy, jak próbowałam ją odłożyć, to zasnęła i za kilkanaście min. pobudka 
musze ją nosić, śpiewać, odłożyć do łózczka, nucić cicho i tzrymać jej ręce (tak nimi rzuca, że nie może usnąć) i jak dobrze mi pójdzie, to usnie w 5 min :-) plecy bolą od schylania, ale lepsze to niż kołysanie

. Teraz ucina sobie drzemkę w swoim łóżeczku. Ja też chyba znalazłam na niego sposób odnośnie spania w dzień...trzeba było uregulować drzemki, żeby wiedział, że jak go o danej godzinie odkładam, to dlatego, że to pora spania
. Mam nadzieje, że mu się nie odwidzi :-). Ja tez kiedyś trzymałam jego rączki, bo strasznie nimi machał. Teraz wystarczy głaskać wewnętrzną stronę nadgarstka...strasznie to lubi i szybko usypia:-).
.
. My też nie wybieramy się na zadną imprezę. Zastanawiam się nad wyjazdem do rodziców, do mojego rodzinnego miasta...tam bedzie spokojniej. Bo u nas w centrum to już od 21 puszczają fajerwerki
.
ciesze sie, ze sie nie poddałam i nie dałam jej zadnej kaszki ani sztucznego
Mała zasneła o 20, przebudziła sie o 22:30, ale wsadziła se palca do buzki i zasneła sama, a na jedzonko dopiero o 3 i o 6
po 6 odłozylam ja do lozeczka i chyba przez 30 minut se gadała sama do siebie, a my z mezem zamiast spac to sie z niej zbijalismy
a ona tez sie w koncu zmeczyła i przysneła jeszcze do 8
ale jeszcze nie w tym roku... Posiedzimy sobie z mężem, wypijemy lampke szampana i pojdziem spac, o ile wytrzymamy do północy
