reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Zuzkus trzymaj się kochana...

Magdziarko wytrwałości w ząbkowaniu :tak: i wielkie dzięki za wskazówki dot. forum, nie o wszystkim wiedziałam ;-)

Dobrusia wzdryga sie na byle szelest :baffled: ale tylko w domu, bo jak jesteśmy na spacerze i uśnie, to nic ją nie rusza :szok: najlepiej jak leży na brzuszku i ktos zakaszle, kichnie albo wydmucha nos, wbija nos w podłogę i zasuwa w miejscu ile się da :-D
 
Zuskus - bardzo mi przykro...

Dzieci śpią, mąż na kanapie w duzym padł...Dzisiaj bylismy zapłacić za Sylwester. Idziemy do nowo otwartej restauracji w Łodzi :-) podobno ma być dj i super jedzonko:tak:teraz mam problem co załozę na taki bal :confused:
 
Hej mamusie :-)

no i miałam rację, że mała z tym spaniem to miała jednorazowy wyskok ;-) dzisiaj znów pobudka po 6, a w nocy to nawet kilka razy na godzinę :baffled: mała zaśnie u siebie w łóżeczku ale pospi max do północy, jak próbowałam ją odłożyć, to zasnęła i za kilkanaście min. pobudka :baffled:
ale za to teraz usnęła bez płaczu, chyba znalazłam na nią sposób :sorry2: musze ją nosić, śpiewać, odłożyć do łózczka, nucić cicho i tzrymać jej ręce (tak nimi rzuca, że nie może usnąć) i jak dobrze mi pójdzie, to usnie w 5 min :-) plecy bolą od schylania, ale lepsze to niż kołysanie:dry:
 
Mata bardzo się cieszęże masz sposób na Dobrusie, mój Bartut też tak macha rękami, że muszę mu trzymac żeby się uspokoił :tak:

Lilianko zazdroszcze Sylwestra, ja bede siedziec sama w domu z Bartkiem, bo Ł chce isc do pracy, także Sylwester bedzie smutny :-(
 
Ja się dziś wyspałam. Krzyś zjadł o 23, zaraz potem położyłam się spać. Potem mały budził się już tylko 3 razy...dwa razy jedzonko i raz tak po prostu. Wstał o 8 :szok:. Teraz ucina sobie drzemkę w swoim łóżeczku. Ja też chyba znalazłam na niego sposób odnośnie spania w dzień...trzeba było uregulować drzemki, żeby wiedział, że jak go o danej godzinie odkładam, to dlatego, że to pora spania :tak:. Mam nadzieje, że mu się nie odwidzi :-). Ja tez kiedyś trzymałam jego rączki, bo strasznie nimi machał. Teraz wystarczy głaskać wewnętrzną stronę nadgarstka...strasznie to lubi i szybko usypia:-).

Liliana, super, że idziecie na sylwestrową imprezę...zazdroszczę:zawstydzona/y:.
Daruuunia, to przykre, że w sylwestra będziesz tylko z małym...z drugiej strony będziesz miała jednak mężczyznę w domu do zabawy;-):-D. My też nie wybieramy się na zadną imprezę. Zastanawiam się nad wyjazdem do rodziców, do mojego rodzinnego miasta...tam bedzie spokojniej. Bo u nas w centrum to już od 21 puszczają fajerwerki:szok:.
 
witam:tak:

U nas nocka spokojna i to bez kaszki:tak: ciesze sie, ze sie nie poddałam i nie dałam jej zadnej kaszki ani sztucznego:tak: Mała zasneła o 20, przebudziła sie o 22:30, ale wsadziła se palca do buzki i zasneła sama, a na jedzonko dopiero o 3 i o 6:tak: po 6 odłozylam ja do lozeczka i chyba przez 30 minut se gadała sama do siebie, a my z mezem zamiast spac to sie z niej zbijalismy:-D a ona tez sie w koncu zmeczyła i przysneła jeszcze do 8:tak:

Sylwestra zazdroszcze... Ostatnio sobie myslałam, ze chetnie bym sie gdzies wybrała na jakas imprezke:zawstydzona/y: ale jeszcze nie w tym roku... Posiedzimy sobie z mężem, wypijemy lampke szampana i pojdziem spac, o ile wytrzymamy do północy:-D
 
reklama
Zuzkus bardzo mi przykro, trzymajcie się.

Filip bardzo jest strachliwy ogólnie każdy głośniejszy odgłos go straszy czasem płacze z tego powodu ale zaczęło się to od siódmego tygodnia życia po powrocie ze szpitala-mama mówi,że to przez przeżycia związane z pobytem w szpitalu:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry