A
Asiowo
Gość
witajcie!
Lorcia... gratuluje kolejnego zębolka:-)
Marlenko, powodzenia w diecie
Ja ograniczyłam jedzenie i cwicze sobie, ostatnio codziennie to przez miesiac mam dokładnie 4,5 kg zrzucone i zaczynam dostrzegac jak patrze na siebie ze cos ruszyło
Mam nadzieje, ze do wakacji uda mi sie jeszcze sporo zrzucic, marzy mi sie 10 kg jeszcze
U nas jeszcze nie ma sniegu, ale pochmurno i deszcz
Paulinka przebudziła sie dzis raz ok 5:30, ale pogłaskałam i jeszcze spała godzinke
a teraz padła na 1 drzemke... W ogóle wczoraj wieczorem sie przestraszyłam... poszłam zobaczyc co u małej, patrze do łozeczka a tam tylko kołdra
odkrywam, patrze, a mała na brzuszku jak trup
pozniej dupke przez sen zaczeła dzwigac:-) ale miałam ubaw
Po raz 1 zdarzyło sie, ze spała na brzuchu, zawsze odrazu był płacz 
A ja czekam na wiadomość co z moim autkiem, ciekawe kiedy go odzyskam
Lorcia... gratuluje kolejnego zębolka:-)
Marlenko, powodzenia w diecie
Ja ograniczyłam jedzenie i cwicze sobie, ostatnio codziennie to przez miesiac mam dokładnie 4,5 kg zrzucone i zaczynam dostrzegac jak patrze na siebie ze cos ruszyło
Mam nadzieje, ze do wakacji uda mi sie jeszcze sporo zrzucic, marzy mi sie 10 kg jeszcze
U nas jeszcze nie ma sniegu, ale pochmurno i deszcz

Paulinka przebudziła sie dzis raz ok 5:30, ale pogłaskałam i jeszcze spała godzinke
a teraz padła na 1 drzemke... W ogóle wczoraj wieczorem sie przestraszyłam... poszłam zobaczyc co u małej, patrze do łozeczka a tam tylko kołdra
odkrywam, patrze, a mała na brzuszku jak trup
pozniej dupke przez sen zaczeła dzwigac:-) ale miałam ubaw
Po raz 1 zdarzyło sie, ze spała na brzuchu, zawsze odrazu był płacz 
A ja czekam na wiadomość co z moim autkiem, ciekawe kiedy go odzyskam

:-( a mialam już cichą nadzieję, że już go nie będzie ...



Ja bym dużo dała żeby moja mała jeszcze cycusia jadła, ale nie chciała więc trudno ;-)